Upadek cesarstwa zachodniorzymskiego

Bogusz Szymański
20.04.2009 , aktualizacja: 20.04.2009 14:54
A A A Drukuj
Kryzys cesarstwa rzymskiego

Od połowy II wieku cesarstwo rzymskie coraz częściej padało ofiarą rabunkowych najazdów barbarzyńców. Konieczne stało się zwiększenie stanu armii i podniesienie podatków na jej utrzymanie. Spowodowało to drastyczne zubożenie społeczeństwa, zwłaszcza chłopów.

Synowie chłopscy coraz rzadziej wstępowali do wojska, dotychczas opierającego się na tej warstwie społecznej. Jednocześnie wzrastało zapotrzebowanie na rekruta, które starano się zaspokoić zaciągiem wśród barbarzyńców, często werbowanych całymi oddziałami.

Niedobory budżetowe starano się także uzupełniać "psuciem monety" - biciem jej z mniej wartościowych metali, co powodowało inflację i podważało stabilność gospodarki.

Sytuację ustabilizowały reformy przeprowadzone przez Dioklecjana (panował w latach 284-305), które rozpoczęły też proces podziału cesarstwa rzymskiego, formalnie pozostającego jednym państwem, ale z poszczególnymi częściami zarządzanymi oddzielnie przez "współcesarzy" w systemie tzw. tetrarchii.

Podział cesarstwa rzymskiego

Tetrarchia została zniesiona przez Konstantyna I Wielkiego (panował w latach 306-337), który w roku 330 ogłosił Bizancjum, przemianowane na Konstantynopol, drugą stolicą cesarstwa. Z biegiem czasu Konstantynopol stał się główną metropolią cesarstwa.

Po śmierci Konstantyna I Wielkiego nastąpił podział cesarstwa na dzielnice pomiędzy jego synów. W latach 350-364 miał miejsce ponowny okres jednowładztwa. Następnie władza została podzielona pomiędzy dwóch braci: Walentyniana I (na zachodzie) i Walensa (na wschodzie), a później ich następców.

W IV wieku nasilił się proces zasiedlania przez barbarzyńców, zwłaszcza Germanów, przygranicznych terenów cesarstwa rzymskiego. Było to częściowo spowodowane sprowadzaniem ich na spustoszone najazdami ziemie jako tanią siłę roboczą. Często też barbarzyńcy otrzymywali prawo do osiedlenia się na danym obszarze w zamian za ich służbę w armii cesarskiej, która w IV wieku uległa niemal całkowitej barbaryzacji.

W latach 392-395 Teodozjusz I Wielki (władca części wschodniej od 378 r.) był ostatnim jedynowładcą cesarstwa rzymskiego. Na łożu śmierci podzielił on cesarstwo pomiędzy swych dwóch małoletnich synów: Arkadiusza (wchód) i Honoriusza (zachód).

Linia podziału pomiędzy obiema częściami cesarstwa wypadała w przybliżeniu na granicy pomiędzy obszarami należącymi do kręgu kultury greckiej i łacińskiej. W zamyśle Teodozjusza I Wielkiego cesarstwo rzymskie miało pozostawać formalnie jednym państwem. W praktyce jednak, rywalizacja pomiędzy opiekunami małoletnich cesarzy spowodowała, że ostateczny podział państwa stał się w roku 395 faktem.

Wielka wędrówka ludów

W połowie IV wieku na terenie Azji Środkowej miała miejsce katastrofalna susza, która zmusiła koczujące tam ludy do wyruszenia w inne rejony. Jeden z tych ludów, Hunowie, wyruszył ku Morzu Czarnemu, podbijając bezlitośnie miejscowe plemiona, których niedobitki uciekały na zachód, szerząc panikę. Pod jej wpływem, zamieszkujący rejon dzisiejszej Mołdawii Wizygoci, w 376 roku poprosili o azyl w cesarstwie rzymskim.

Prośba Wizygotów została spełniona, dzięki czemu osiedlili się oni nad dolnym Dunajem, w zamian za powinności wojskowe. Złe traktowanie osadników przez rzymskich urzędników i brak obiecanej żywności doprowadziły do buntu Wizygotów w roku 378. Podczas nieudanej próby stłumienia tego buntu, w bitwie pod Adrianopolem, poniósł śmierć cesarz Walens, a barbarzyńcy zaczęli zalewać coraz większe obszary cesarstwa. W roku 382 rebelia Wizygotów została stłumiona przez następcę Walensa, Teodozjusza I Wielkiego.

Najazdy barbarzyńców na cesarstwo zachodniorzymskie

W V wieku migracje wywołane najazdami Hunów były skierowane głównie na obszar cesarstwa zachodniorzymskiego. Najazd Germanów na Półwysep Apeniński na przełomie 405 i 406 toku został odparty przez armię rzymską pod dowództwem zromanizowanego Germanina, Stylichona, jednak zwycięstwo to miało nieoczekiwane konsekwencje.

By zgromadzić siły, Stylichon odwołał z Galii wojska strzegące granicy na Renie, a jej obronę powierzył sprzymierzonym Frankom. Napór wycofujących się z Italii Germanów spowodował, że w kierunku zachodnim, wyruszyły plemiona Wandalów, Alanów i Swebów. 31 grudnia 406 roku sforsowały one Ren, a następnie bez trudu rozlały się po całej Galii.

Władze cesarstwa początkowo nie zareagowały na te wydarzenia. Zareagowały natomiast wojska rzymskie w Brytanii, które w roku 407 samowolnie wyruszyły do Galii, do walki z najeźdźcami. Spowodowało to upadek i śmierć Stylichona w roku 408, a także falę antygermańskiej ksenofobii. Jako że armia rzymska składała się wówczas głównie z Germanów, poczuli się oni skrzywdzeni i wypowiedzieli posłuszeństwo cesarzowi, oraz zwórcili się do wodza Wizygotów, Alaryka, o wzięcie ich pod opiekę.

Najazd Wizygotów trwał od 408 do 410 roku a jego najważniejszym momentem było zdobycie i trwający trzy dni rabunek Rzymu latem 410 toku. Następnie Alaryk usiłował przeprawić się ze swym plemieniem do Afryki, jednak utrata floty przekreśliła te plany, a sam Alaryk wkrótce zmarł.

W roku 409 Wandalom Swebom i Alanom udało się dotrzeć na Półwysep Iberyjski. W tym samym czasie miały też miejsce liczne uzurpacje. W latach 411-412 do Galii dotarli Wizygoci, którzy następnie zawarli sojusz z cesarzem Honoriuszem i spacyfikowali tę prowincję, przywracając względny spokój w cesarstwie zachodniorzymskim.

Podziel się

Znajdź studia, kursy i szkolenia