Powstanie krakowskie 1846 rok
10.08.2009
, aktualizacja: 10.08.2009 11:45
ZOBACZ TAKŻE
- Rabacja galicyjska 1846 r. (04-06-09, 10:14)
Przygotowania do powstania - działalność konspiracyjna
Wraz z nastaniem nowej dekady lat 40 - tych XIX w. działające w zaborach ruchy spiskowe rozpoczęły nieoficjalne przygotowania do wywołania ogólnonarodowego powstania we wszystkich 3 zaborach.
Klęska powstania listopadowego oraz nasilające się represje ze strony władz zaborczych, nie stwarzały sprzyjających warunków do rozwoju ogólnonarodowej konspiracji niepodległościowej. Mimo to, na terenie wszystkich zaborów powstawały organizacje posiadające jedynie lokalny zasięg oddziaływania.
Jednak już w 1835 r. założono jedno z liczniejszych w tym czasie - Stowarzyszenie Ludu Polskiego, którego zasięg obejmował trzy zabory. W 1837 r. cześć członków nowej organizacji zawiesiła działalność, uznając, iż prowadzi ona tylko i wyłączcie do coraz silniejszych represji. W tej sytuacji pozostali działacze, zdecydowali się na przyjęcie nowej nazwy Konfederacja Powszechna Narodu Polskiego, na której czele stanął Gustaw Ehrenberg. Jednak w wyniku masowych aresztowań wśród działaczy i ta organizacja zawiesiła działalność.
Mimo nasilenia przez zaborców akcji represji na przełomie lat 30 i 40, działalność konspiracyjna nie zanikła. W 1839 r. w Poznaniu powstał Komitet Poznański, ściśle współpracujący z paryskim Towarzystwem Demokratycznym Polski (TDP). Na jego czele stanął Karol Libelt. Z kolei w Warszawie rozpoczął działalność Związek Narodu Polskiego. Nie ulega wątpliwości, że działające na terenie 3 zaborów organizacje spiskowe, jednoznacznie dążyły do wybuchu ogólnonarodowego powstania.
Pierwszą sprawdzianem przed niepodległościowym zrywem, stało się wystąpienie księdza Piotra Ściegiennego w 1844 r. Ta nie udana próba, skłoniła działające w Paryżu TDP do przejęcia głównej roli w dalszych przygotowaniach. Zapadła decyzja, iż głównym przywódcą kolejnego powstania zostanie Ludwik Mierosławski. Równocześnie działający w Poznaniu Komitet Poznański został przekształcony w Komitet Centralny. Jego zadaniem stała się koordynacja nad działalnością konspiracyjną we wszystkich 3 zaborach. Ponadto rozpoczęto intensywne przygotowania do walki zbrojnej. W 1845 r. do Poznania dotarł Ludwik Mierosławski.
Tendencje wewnątrz konspiracji
Wraz z czynionymi przygotowaniami do akcji zbrojnej, wśród ruchu konspiratorów występowały dwa nurty poglądów: rewolucyjny, o charakterze anty szlacheckim oraz nurt umiarkowanie demokratyczny. Tymczasem konspiratorzy zrzeszeni w tym ostatnim, zaobserwowali w Królestwie Polskim oraz w Galicji systematycznie narastające niezadowolenie chłopów pańszczyźnianych, co mogło przyczynić się do rewolucji włościańskiej. Sposobem, który miał nie dopuścić do anty szlacheckiego powstania , miało stać się przyspieszenie wybuchu powstania narodowego. W obawie przed jego przekształceniem w wojnę chłopską, po aresztowaniu Walentego Stefańskiego w 1845 r., przywódcy Związku Plebejuszy (zabór pruski), jego członków natychmiast podporządkowano Komitetowi Centralnemu kierowanemu przez K. Libelta.
Przyszli powstańcy czyniąc intensywne przygotowania musieli zadecydować zarówno o przyszłej formie walki jak i sposobie dotarcia do środowiska wiejskiego. Przyszłe koncepcje zostały przygotowane zarówno przez L. Mierosławskiego (zanim przybył do Poznania) oraz Henryka Kamieńskiego.
Przygotowując akcję zbrojną, L. Mierosławski, zagorzały przeciwnik tzw. "wojny ludowej", opracował koncepcje walki, wedle której cała akcja miała zostać przeprowadzona tylko i wyłącznie przez powstańców. Natomiast gwardie chłopskie miały przyłączyć się do walk, dopiero po zdobyciu władzy i po ogłoszeniu uwłaszczenia. Ponadto walkę zbrojna miały prowadzić tylko regularne oddziały, co automatycznie eliminowało udział tzw. partyzantki chłopskiej. Koncepcja walki przygotowana jeszcze przed wybuchem powstania, na skutek swojej nierealności wynikającej min. z niewystarczającej siły powstańców upadła.
Z kolei H. Kamieński głosił tzw. "wojnę ludową", w której każdy bez wyjątku miał brać udział, co miało przyczynić się do przewagi liczebnej powstańców, co w konsekwencji miało przynieść wygraną. Chłopom należało od razu dać ziemię i nie cofać się przed użyciem przemocy wobec protestującej przeciw temu faktowi części szlachty.
Sytuacja w przededniu wybuchu powstania
Zasadniczym problemem w przygotowaniach do powstania stała się sprawa agitacji powstańczej wśród chłopów. Dla spiskowców była to ogromna trudność nie do przezwyciężenia. Każda, choć jej najmniejsza próba prowadziła natychmiast do aresztowania. Bez takiej możliwości było niemożliwe głoszenie i jednoczesne pozyskanie chłopów dla wspólnej idei. Z kolei agitacja za pomocą broszur i ulotek mijała się z celem, wobec powszechnie panującego na wsi analfabetyzmu.
Jednocześnie zasadniczym problemem, zwłaszcza na terenach Galicji i Królestwa Polskiego stała się postawa wielkiej nieufności chłopów wobec prób upowszechniania nowych idei niepodległościowych.
Niezależnie od sporów dotyczących programu jak i samej walki, a także poprzedzających wybuch zrywu licznych aresztowaniach, przyszli powstańcy wyznaczyli 22 luty 1846 r. jako datę wybuchu powstania.
W lutym 1846 r. wskutek denuncjacji Henryka Ponińskiego, członkowie Komitetu Centralnego z K. Liebeltem i L. Mierosławskim zostali aresztowani. Fakt ten, automatycznie spowodował wyłączenie terenów Wielkopolski z przyszłych walk powstańczych. Oprócz Wielkopolski, liczne denuncjacje i aresztowania objęły członków ruchu konspiracyjnego min. we Lwowie.
Na wieść o aresztowaniu członków poznańskiej siatki konspiracyjnej, przywódca spiskowców z terenów Królestwa Polskiego, Bronisław Dąbrowski, zbiegł za granicę. Mimo to konspiratorzy rozpoczynając nieudany atak na Siedlce, próbowali wzniecić powstanie.
Również w zaborze pruskim, władze zaborcze dokonując licznych aresztowań, uniemożliwiły rozpoczęcie akcji zbrojnej.
Natomiast w Galicji, formowane oddziały powstańców zostały rozbite przez samych chłopów, którzy dzięki umiejętnej propagandzie Austriaków, uznali przygotowania zbrojne szlachty, za początek akcji pacyfikacyjnej wsi. W obliczu tak rozwijającej się sytuacji, przywódcy krakowskiej siatki konspiracyjnej, nie potrafili podjąć jakichkolwiek zdecydowanych kroków.
Ludwik Gorzkowski, Jan Tyssowski, oraz przedstawiciel TDP Jan Alcyto, podczas odbytego w Krakowie 18 lutego 1846 r. spotkania. w pierwszej chwili podjęli decyzję o odwołaniu wybuchu walk powstańczych. Jednak po wyjeździe J. Alcyto, dwaj pozostali zmienili przyjęte ustalenia.
Wraz z nastaniem nowej dekady lat 40 - tych XIX w. działające w zaborach ruchy spiskowe rozpoczęły nieoficjalne przygotowania do wywołania ogólnonarodowego powstania we wszystkich 3 zaborach.
Klęska powstania listopadowego oraz nasilające się represje ze strony władz zaborczych, nie stwarzały sprzyjających warunków do rozwoju ogólnonarodowej konspiracji niepodległościowej. Mimo to, na terenie wszystkich zaborów powstawały organizacje posiadające jedynie lokalny zasięg oddziaływania.
Jednak już w 1835 r. założono jedno z liczniejszych w tym czasie - Stowarzyszenie Ludu Polskiego, którego zasięg obejmował trzy zabory. W 1837 r. cześć członków nowej organizacji zawiesiła działalność, uznając, iż prowadzi ona tylko i wyłączcie do coraz silniejszych represji. W tej sytuacji pozostali działacze, zdecydowali się na przyjęcie nowej nazwy Konfederacja Powszechna Narodu Polskiego, na której czele stanął Gustaw Ehrenberg. Jednak w wyniku masowych aresztowań wśród działaczy i ta organizacja zawiesiła działalność.
Mimo nasilenia przez zaborców akcji represji na przełomie lat 30 i 40, działalność konspiracyjna nie zanikła. W 1839 r. w Poznaniu powstał Komitet Poznański, ściśle współpracujący z paryskim Towarzystwem Demokratycznym Polski (TDP). Na jego czele stanął Karol Libelt. Z kolei w Warszawie rozpoczął działalność Związek Narodu Polskiego. Nie ulega wątpliwości, że działające na terenie 3 zaborów organizacje spiskowe, jednoznacznie dążyły do wybuchu ogólnonarodowego powstania.
Pierwszą sprawdzianem przed niepodległościowym zrywem, stało się wystąpienie księdza Piotra Ściegiennego w 1844 r. Ta nie udana próba, skłoniła działające w Paryżu TDP do przejęcia głównej roli w dalszych przygotowaniach. Zapadła decyzja, iż głównym przywódcą kolejnego powstania zostanie Ludwik Mierosławski. Równocześnie działający w Poznaniu Komitet Poznański został przekształcony w Komitet Centralny. Jego zadaniem stała się koordynacja nad działalnością konspiracyjną we wszystkich 3 zaborach. Ponadto rozpoczęto intensywne przygotowania do walki zbrojnej. W 1845 r. do Poznania dotarł Ludwik Mierosławski.
Tendencje wewnątrz konspiracji
Wraz z czynionymi przygotowaniami do akcji zbrojnej, wśród ruchu konspiratorów występowały dwa nurty poglądów: rewolucyjny, o charakterze anty szlacheckim oraz nurt umiarkowanie demokratyczny. Tymczasem konspiratorzy zrzeszeni w tym ostatnim, zaobserwowali w Królestwie Polskim oraz w Galicji systematycznie narastające niezadowolenie chłopów pańszczyźnianych, co mogło przyczynić się do rewolucji włościańskiej. Sposobem, który miał nie dopuścić do anty szlacheckiego powstania , miało stać się przyspieszenie wybuchu powstania narodowego. W obawie przed jego przekształceniem w wojnę chłopską, po aresztowaniu Walentego Stefańskiego w 1845 r., przywódcy Związku Plebejuszy (zabór pruski), jego członków natychmiast podporządkowano Komitetowi Centralnemu kierowanemu przez K. Libelta.
Przyszli powstańcy czyniąc intensywne przygotowania musieli zadecydować zarówno o przyszłej formie walki jak i sposobie dotarcia do środowiska wiejskiego. Przyszłe koncepcje zostały przygotowane zarówno przez L. Mierosławskiego (zanim przybył do Poznania) oraz Henryka Kamieńskiego.
Przygotowując akcję zbrojną, L. Mierosławski, zagorzały przeciwnik tzw. "wojny ludowej", opracował koncepcje walki, wedle której cała akcja miała zostać przeprowadzona tylko i wyłącznie przez powstańców. Natomiast gwardie chłopskie miały przyłączyć się do walk, dopiero po zdobyciu władzy i po ogłoszeniu uwłaszczenia. Ponadto walkę zbrojna miały prowadzić tylko regularne oddziały, co automatycznie eliminowało udział tzw. partyzantki chłopskiej. Koncepcja walki przygotowana jeszcze przed wybuchem powstania, na skutek swojej nierealności wynikającej min. z niewystarczającej siły powstańców upadła.
Z kolei H. Kamieński głosił tzw. "wojnę ludową", w której każdy bez wyjątku miał brać udział, co miało przyczynić się do przewagi liczebnej powstańców, co w konsekwencji miało przynieść wygraną. Chłopom należało od razu dać ziemię i nie cofać się przed użyciem przemocy wobec protestującej przeciw temu faktowi części szlachty.
Sytuacja w przededniu wybuchu powstania
Zasadniczym problemem w przygotowaniach do powstania stała się sprawa agitacji powstańczej wśród chłopów. Dla spiskowców była to ogromna trudność nie do przezwyciężenia. Każda, choć jej najmniejsza próba prowadziła natychmiast do aresztowania. Bez takiej możliwości było niemożliwe głoszenie i jednoczesne pozyskanie chłopów dla wspólnej idei. Z kolei agitacja za pomocą broszur i ulotek mijała się z celem, wobec powszechnie panującego na wsi analfabetyzmu.
Jednocześnie zasadniczym problemem, zwłaszcza na terenach Galicji i Królestwa Polskiego stała się postawa wielkiej nieufności chłopów wobec prób upowszechniania nowych idei niepodległościowych.
Niezależnie od sporów dotyczących programu jak i samej walki, a także poprzedzających wybuch zrywu licznych aresztowaniach, przyszli powstańcy wyznaczyli 22 luty 1846 r. jako datę wybuchu powstania.
W lutym 1846 r. wskutek denuncjacji Henryka Ponińskiego, członkowie Komitetu Centralnego z K. Liebeltem i L. Mierosławskim zostali aresztowani. Fakt ten, automatycznie spowodował wyłączenie terenów Wielkopolski z przyszłych walk powstańczych. Oprócz Wielkopolski, liczne denuncjacje i aresztowania objęły członków ruchu konspiracyjnego min. we Lwowie.
Na wieść o aresztowaniu członków poznańskiej siatki konspiracyjnej, przywódca spiskowców z terenów Królestwa Polskiego, Bronisław Dąbrowski, zbiegł za granicę. Mimo to konspiratorzy rozpoczynając nieudany atak na Siedlce, próbowali wzniecić powstanie.
Również w zaborze pruskim, władze zaborcze dokonując licznych aresztowań, uniemożliwiły rozpoczęcie akcji zbrojnej.
Natomiast w Galicji, formowane oddziały powstańców zostały rozbite przez samych chłopów, którzy dzięki umiejętnej propagandzie Austriaków, uznali przygotowania zbrojne szlachty, za początek akcji pacyfikacyjnej wsi. W obliczu tak rozwijającej się sytuacji, przywódcy krakowskiej siatki konspiracyjnej, nie potrafili podjąć jakichkolwiek zdecydowanych kroków.
Ludwik Gorzkowski, Jan Tyssowski, oraz przedstawiciel TDP Jan Alcyto, podczas odbytego w Krakowie 18 lutego 1846 r. spotkania. w pierwszej chwili podjęli decyzję o odwołaniu wybuchu walk powstańczych. Jednak po wyjeździe J. Alcyto, dwaj pozostali zmienili przyjęte ustalenia.
1
2
następne »
Najczęściej czytane24 htydzień

