Wojny wielkich mas

Paweł Wroński, konsultacja prof. Andrzej Ajnenkiel
28.04.2009 , aktualizacja: 28.04.2009 14:20
A A A Drukuj
Przełom w sztuce wojskowej, jaki dokonał się po rewolucji francuskiej, polegał na stworzeniu armii obywatelskiej. Ta armia obywatelska pod ręką Napoleona Bonapartego staje się doskonałym instrumentem militarnym, dzięki któremu "Bóg wojny" podbija niemal całą Europę. Przez cały wiek XIX wiek sztuka wojskowa w sposób pośredni lub bezpośredni odnosi się do postaci Napoleona i doświadczeń związanych z jego kampaniami. Wspomnienie wielkiego zamętu, jakim były wojny napoleońskie z początku XIX wieku i przeczucie niebezpieczeństw dla systemu europejskiego, jakie niosą ze sobą rewolucje, sprawiają, że wiek XIX jest jednym z najspokojniejszych w dziejach. Jest to jednak wiek militarnych wynalazków i militaryzacji społeczeństw. U narodzin XX w. stoją przed sobą uzbrojone państwa, gotowe do generalnego starcia, jakim były dwie wojny światowe.

Armia Francji rewolucyjnej i napoleońskiej

Armię nowego typu, z wybieranym korpusem oficerskim, stworzył po rewolucji francuskiej Łazarz Carnot. Stare wojsko "królewskie" zostaje w stosunku dwa do jednego przemieszane z wojskiem rewolucyjnym. Przy armii powstaje też nowa funkcja - komisarzy wojskowych, którzy mają wychowywać żołnierzy. Nie stosuje się kar cielesnych (tylko pijanych cuci się wiadrami zimnej wody). Armia zostaje zorganizowana w półbrygady i dywizje. W 1793 r. jakobini uchwalają "dekret o powszechnym obowiązku służby wojskowej". Według jednego z haseł rewolucji "życie obywatela jest własnością republiki". W ten sposób powstaje armia z powszechnego poboru. W 1794 r. Francja przeciw koalicji pragnącej stłumić rewolucję wystawia ponad milion żołnierzy.

Carnot odstępuje od fryderycjańskiego szyku linearnego. W wojsku zagrzewanym "duchem rewolucyjnym" można było pozwolić sobie na to, by żołnierz nie pozostawał pod stałym nadzorem podoficera. Jednocześnie nie było czasu na to, by wieloletnią musztrą doprowadzać działania szyków do doskonałości. Carnot wprowadza tyralierę - żołnierze już nie strzelają salwami, ale po prostu wtedy, gdy naładują broń. "Koniec ze sztuką wojenną, jedynie stal, masa i patriotyzm się liczą" - mówi Carnot. Za największy sukces strategii rewolucyjnej uznano bitwę pod Valmy w roku 1792, gdy Francja walczyła z Prusami i oddziałami francuskich rojalistów, ale wówczas decydującą celną salwę, która zatrzymała atak rojalistów, oddały stare pułki królewskie.

Napoleon nie wprowadził żadnych zmian w ówczesnym wojsku. Jego żołnierze byli uzbrojeni podobnie jak żołnierze Fryderyka Wielkiego. Potrafił jednak do maksimum wyzyskać reformy wprowadzone do francuskiej armii przez rewolucję, potrafił też nadzwyczajnie używać nowoczesnej artylerii (ten rodzaj broni zreformował Jan Gribeauvail).

Armia napoleońska śmiało atakowała nieruchawe zgrupowania wojsk austriackich i pruskich. Nie zajmowała się długotrwałym zdobywaniem twierdz (najczęściej je omijała). Imponowała szybkością manewru, dzięki temu Napoleon rozbijał kolejno zgrupowania obcych wojsk, zanim mogły się połączyć.

Zgodnie z jego dewizą - dobry żołnierz to taki, który dobrze maszeruje. Z powodu niemożności utrzymania magazynów wojskowych żołnierz napoleoński stosunkowo wiele nosił w plecaku (namiot, koc, zapasowe podeszwy do butów) i żywił się głównie dzięki masowym rekwizycjom (ten system załamał się w czasie wojny rosyjskiej). W roku 1804 we Francji po raz pierwszy puszkowano żywność.

W armii francuskiej pojawiła się grupa młodych i pełnych inicjatywy oficerów, wywodzących się zarówno ze szlachty, jak i z niższych warstw społecznych (Davout, Lannes, Murat, Bernadotte, Ney i wielu innych). Armia stworzyła niespotykane dotychczas możliwości awansu społecznego. Stopnie wojskowe otrzymywało się teraz nie ze względu na urodzenie czy pieniądze, ale za zasługi. Stąd słynne powiedzenie, że każdy żołnierz napoleoński nosi buławę marszałkowską w plecaku. Murat, syn oberżysty, został nie tylko marszałkiem Francji, ale i - z rozkazu Napoleona - królem Neapolu. Bernadotte, przed rewolucją zaledwie sierżant, stał się królem Szwecji (i przeciwnikiem Napoleona w ostatniej fazie jego rządów). Marszałek Lannes był synem masztalerza, marszałek Augereau synem handlarza owoców, marszałek Ney synem bednarza.

Napoleonowi udało się - jako pierwszemu chyba wodzowi w historii - skoordynować idealnie działanie grup korpusów (armii). "Wszystkie skomplikowane plany operacyjne, związane z przemieszczaniem setek tysięcy ludzi po nierównym terenie i po kiepskich drogach, dla których opracowania późniejsze generacje utworzyły ogromne sztaby generalne, Napoleon obmyślał i przechowywał we własnej pojemnej głowie" - pisze angielski historyk Michael Howard. Stał się mistrzem strategii tyraliery i kolumn uderzeniowych (znany był ze śmiałych uderzeń w najsłabszy punkt obrony przeciwnika, który wcześniej był ostrzeliwany przez artylerię). Stosował rozwiązania w ówczesnej wojnie niespotykane. Na przykład trwająca osiem minut szarża konna pod górę na armaty hiszpańskie pod Somosierrą, która otworzyła mu drogę na Madryt, była hekatombą polskich szwoleżerów, ale "tradycyjne" zdobywanie takiej pozycji oznaczałoby straty wielokrotnie większe.

We Francji Napoleon wszystko - całą gospodarkę i administrację - podporządkował potrzebom wojska. To samo czynił w podbitych przez siebie lub sprzymierzonych krajach, czego przykładem jest Księstwo Warszawskie. Każdy też mógł być w każdej chwili powołany do armii. W roku 1812, zaczynając wyprawę rosyjską, Napoleon miał w Europie pod bronią ponad milion żołnierzy.

Bitwy czasów napoleońskich były nieporównanie bardziej krwawe niż bitwy osiemnastowieczne. W roku 1813 w "bitwie narodów" pod Lipskiem licząca 150 tys. żołnierzy armia Napoleona straciła ich blisko 60 tys. (wśród nich był nasz książę Józef Poniatowski) i takie same straty miała dwukrotnie większa armia koalicji antynapoleońskiej.

Na pobojowisku pod Borodino w roku 1812 na każdym kilometrze kwadratowym terenów objętych bitwą pozostało trzy tysiące poległych Rosjan i żołnierzy Napoleona. Co oczywiste, rannych było zawsze znacznie więcej. Tylko niektórym z nich udawało się uzyskać pomoc lekarską, a ta polegała przede wszystkim na jak najszybszej amputacji rannej kończyny - zanim pojawi się gangrena. Środkiem znieczulającym była wówczas tylko wódka. Sprawny chirurg wojskowy potrafił w ciągu pierwszych kilkunastu godzin po bitwie dokonać kilkudziesięciu, a nawet ponad stu amputacji.

Szrapnel

Pocisk artyleryjski składający się z materiału wybuchowego otoczonego małymi metalowymi kulami sklejonymi żywicą. Wynaleziony w XVIII wieku. Wszedł do użycia w artylerii na początku XIX wieku. Ten wynalazek sprawił, że artyleria stała się królem pola bitwy, ponieważ odłamki szrapnela siały spustoszenie wśród piechoty. Odmianą szrapnela były kartacze (metalowe puszki, w których ułożono kule). Od wprowadzenia kartaczy i unowocześnienia systemu celowania artylerii zdobycie baterii szarżą jazdy na wprost było niemal niewykonalne.

Helioskop

Lustro, za pomocą którego można było przesyłać sygnały świetlne na odległość kilku kilometrów. Stosowany w armii francuskiej od schyłku XVIII w. Umożliwiło to bardziej skoordynowane działania wojsk. W XVIII w. armie często manewrowały (lub po prostu błądziły) w czasie wojny, nie tylko nie wiedząc, gdzie znajduje się wróg, ale i sojusznik. Helioskop był stosowany jeszcze podczas I wojny światowej. Działał, co oczywiste, tylko w dzień i przy słonecznej pogodzie.

Austerlitz (1805)

Armia francuska liczyła 75 tysięcy żołnierzy, armie austriacka i rosyjska 95 tysięcy. Napoleon dostrzegł, że na lewym skrzydle pozycji sprzymierzonych jest jezioro Sacan i bagna. Pierwsi zaatakowali sprzymierzeni, jednak piechocie francuskiej udało się zatrzymać atak pod dowództwem rosyjskiego generała Bagrationa, następnie na rosyjskie pozycje uderzyła jazda Murata. W centrum zaatakowały oddziały dowodzone osobiście przez Napoleona. Siły sprzymierzonych zostały zagarnięte przez Francuzów i zepchnięte do bagna.

Ranny został głównodowodzący bitwą ze strony austriacko-rosyjskiej, gen. Michał Kutuzow. Francuzi stracili 1300 żołnierzy, Rosjanie i Austriacy przeszło 27 tysięcy.

Podziel się

Znajdź studia, kursy i szkolenia