Konwencja o prawach dziecka - prawo do edukacji

tas
18.11.2009 , aktualizacja: 18.11.2009 17:35
A A A Drukuj
Większość z nas traktuje chodzenie do szkoły jako obowiązek. Zapominamy jednak, że zdobywanie wykształcenia to przede wszystkim prawo. Jedno z najważniejszych praw, które gwarantuje nam m.in. Konwencja o prawach dziecka.

Konwencja mówi, że wykształcenie podstawowe powinno być bezpłatne i obowiązkowe dla wszystkich dzieci. Również wykształcenie średnie powinno być dla nich dostępne.

Na świecie 115 milionów dzieci w wieku kwalifikującym je do szkoły podstawowej nie chodzi do niej. Ponad 61 milionów z nich to dziewczęta. Na te liczby składa się wiele złożonych przyczyn, najczęściej wynikających z biedy. Rodziny mogą mieć problemy z płaceniem czesnego, pokrywaniem kosztów mundurków lub też po prostu mogą potrzebować dzieci do pomocy w prowadzeniu domu. Dzieci mogą zostawać w domu, jeśli droga do szkoły jest zbyt długa i niebezpieczna, lub jeśli istnieje zagrożenie znęcania się, przemocy lub wykorzystywania seksualnego, w szczególności jeśli chodzi o dziewczęta. W niektórych państwach rodziny kładą większy nacisk na edukację chłopców i nie podzielają poglądu, że posyłanie córek do szkoły jest ważne. Dziewczęta mogą być również zmuszane do zamążpójścia, kiedy są jeszcze bardzo młode, a to prowadzi do rezygnacji z uczęszczania do szkoły i konieczności poświęcenia się życiu rodzinnemu. Miliony dzieci nie mogą się kształcić z powodu wojen, konfliktów, biedy czy klęsk naturalnych.

W wielu krajach w szkołach wciąż stosuje się kary fizyczne. Poważny problem stanowi także znęcanie się jednych dzieci nad drugimi - szacuje się, że ofiarą takich praktyk padło w ciągu ostatniego miesiąca od 20 do 60% uczniów.

Obecnie na całym świecie chodzi do szkoły więcej dzieci niż wcześniej, a dyskryminacja ze względu na płeć się zmniejsza. Mimo to dla wielu dzieci wykształcenie pozostaje nadal odległym marzeniem. Wciąż jest wiele do zrobienia.



Prawo do edukacji w Polsce

Marek Michalak - rzecznik praw dziecka - w rozmowie z PAP - przytacza następujące problemy dotyczące prawa dziecka do edukacji: "Niewątpliwie mamy za mało żłobków, przedszkoli, za mało możliwości edukacyjnych na poziomie najmłodszych dzieci. To jest bardzo ważne. Radzimy sobie nie najgorzej z dziećmi w szkołach, choć ja biję na alarm, że programy są zbyt przeładowane, że za mało jest zajęć pozalekcyjnych - ale to są już kwestie, w porównaniu z sytuacją najmłodszych dzieci, kosmetyczne. Ważne jest, by była dostępność do rozmaitych zajęć. Bo dziecko, które się oswoi z grupą dzieci i pewnymi obowiązkami już na etapie przedszkolnym, lepiej funkcjonuje w szkole."

Podziel się