Słabe wyniki - niższe progi?
15.06.2011
, aktualizacja: 20.06.2011 12:27
Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała wstępne informacje o wynikach egzaminu gimnazjalnego. Okazuje się, że tegoroczni gimnazjaliści napisali go słabiej niż ich koledzy przed rokiem. Dużo gorzej wypadła też młodzież ze wsi, która okazała się w tym roku lepsza jedynie z języka rosyjskiego.
SONDAŻ
Spadek progów?
CKE zastrzega, że "średnich wyników egzaminu gimnazjalnego z 2011 r. nie wolno bezpośrednio porównywać ze średnimi wynikami egzaminu gimnazjalnego z lat poprzednich". Uczniowie nie przejmują się jednak tą uwagą i wyniki porównują. Czemu? Dzięki nim można mniej więcej przewidzieć, czy zmienią się w tym roku progi punktowe, które decydują o przyjęciu do liceum. Jeżeli egzamin był wyjątkowo trudny i średnia punktów jest niższa niż w latach ubiegłych, progi powinny spaść.
W tym roku gimnazjaliści narzekali zwłaszcza na część humanistyczną, w której - ich zdaniem - znalazło się zbyt dużo pytań dotyczących historii. Odbiło się to na wynikach. W ubiegłym roku, ówcześni trzecioklasiści zdobywali z tej części przeciętnie 30,34 pkt., tegoroczni 25,31 pkt. Część matematyczno-przyrodnicza również wypadła słabiej, jednak różnice w średnich wynikach są minimalne: 2010 r. - 23,90 pkt., 2011 r. - 23,63 pkt.
Nieumiejętne rozwiązywanie problemów
Do części humanistycznej egzaminu gimnazjalnego w kwietniu 2011 roku przystąpiło 418 763 uczniów, do części matematyczno-przyrodniczej - 418 696 uczniów, do części z języka obcego nowożytnego - 418 361 uczniów. W sumie cały egzamin pisało około 26 tysięcy mniej gimnazjalistów niż w zeszłym roku.
W części humanistycznej uczniowie zdecydowanie lepiej radzili sobie z czytaniem i odbiorem tekstów kultury. Z tego standardu egzaminacyjnego otrzymywali średnio 15 punktów, podczas gdy za tworzenie własnego tekstu zdobywali tylko około 10.
W części matematyczno-przyrodniczej najłatwiejsze okazało się stosowanie terminów i pojęć z zakresu zdawanych przedmiotów oraz wyszukiwanie i stosowanie informacji. Z obu tych standardów gimnazjaliści zdobywali średnio więcej niż połowę możliwych punktów. Najgorzej wypadli stosując zintegrowaną wiedzę i umiejętności do rozwiązywania problemów, które najwidoczniej były dla nich zbyt... problemowe. W tym standardzie średnia punktów oscyluje na poziomie zaledwie 35% z możliwych do zdobycia.
Wiejska potęga rosyjskiego
W części językowej, najłatwiejszym językiem okazał się hiszpański. Średnia punktów to prawie 36 na 50. Najmniej punktów gimnazjaliści zdobywali z języka rosyjskiego (26,81), niemieckiego (27,63) oraz angielskiego (28,28)
Co ciekawe, mimo że język rosyjski był językiem, który wszystkim piszącym go uczniom poszedł najgorzej, to zarazem był jedynym w którym młodzież wiejska okazała się lepsza od młodzieży mieszkającej w miastach. Średnia punktów na wsi wyniosła 30 punktów, podczas gdy w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców tylko 19. Natomiast młodzież z miast okazała się zdecydowanie lepsza z francuskiego, zdobywając średnio 37 punktów. Wynik gimnazjalistów ze wsi to w tym przypadku 24 punkty.
W pozostałych przedmiotach dysproporcje były już mniejsze, jednakże zawsze (poza wspomnianym rosyjskim) na korzyść młodzieży miejskiej. A im większe miasto, tym lepszy wynik. Choć w przypadku części humanistycznej młodzież wiejska była nieznacznie lepsza od mieszkańców miast do 20 tys. mieszkańców (24,65 do 24,33). Tu jednak znowu najlepsi byli gimnazjaliści z miast powyżej 100 tys. mieszkańców, którzy średnio zdobywali prawie 27 punktów.
Nowy egzamin gimnazjalny 2012. Poćwicz już dziś! >>

CKE zastrzega, że "średnich wyników egzaminu gimnazjalnego z 2011 r. nie wolno bezpośrednio porównywać ze średnimi wynikami egzaminu gimnazjalnego z lat poprzednich". Uczniowie nie przejmują się jednak tą uwagą i wyniki porównują. Czemu? Dzięki nim można mniej więcej przewidzieć, czy zmienią się w tym roku progi punktowe, które decydują o przyjęciu do liceum. Jeżeli egzamin był wyjątkowo trudny i średnia punktów jest niższa niż w latach ubiegłych, progi powinny spaść.
W tym roku gimnazjaliści narzekali zwłaszcza na część humanistyczną, w której - ich zdaniem - znalazło się zbyt dużo pytań dotyczących historii. Odbiło się to na wynikach. W ubiegłym roku, ówcześni trzecioklasiści zdobywali z tej części przeciętnie 30,34 pkt., tegoroczni 25,31 pkt. Część matematyczno-przyrodnicza również wypadła słabiej, jednak różnice w średnich wynikach są minimalne: 2010 r. - 23,90 pkt., 2011 r. - 23,63 pkt.
Nieumiejętne rozwiązywanie problemów
Do części humanistycznej egzaminu gimnazjalnego w kwietniu 2011 roku przystąpiło 418 763 uczniów, do części matematyczno-przyrodniczej - 418 696 uczniów, do części z języka obcego nowożytnego - 418 361 uczniów. W sumie cały egzamin pisało około 26 tysięcy mniej gimnazjalistów niż w zeszłym roku.
Egzamin gimnazjalny 2011. Arkusze i przykładowe odpowiedzi
W części humanistycznej uczniowie zdecydowanie lepiej radzili sobie z czytaniem i odbiorem tekstów kultury. Z tego standardu egzaminacyjnego otrzymywali średnio 15 punktów, podczas gdy za tworzenie własnego tekstu zdobywali tylko około 10.
W części matematyczno-przyrodniczej najłatwiejsze okazało się stosowanie terminów i pojęć z zakresu zdawanych przedmiotów oraz wyszukiwanie i stosowanie informacji. Z obu tych standardów gimnazjaliści zdobywali średnio więcej niż połowę możliwych punktów. Najgorzej wypadli stosując zintegrowaną wiedzę i umiejętności do rozwiązywania problemów, które najwidoczniej były dla nich zbyt... problemowe. W tym standardzie średnia punktów oscyluje na poziomie zaledwie 35% z możliwych do zdobycia.
Wiejska potęga rosyjskiego
W części językowej, najłatwiejszym językiem okazał się hiszpański. Średnia punktów to prawie 36 na 50. Najmniej punktów gimnazjaliści zdobywali z języka rosyjskiego (26,81), niemieckiego (27,63) oraz angielskiego (28,28)
Co ciekawe, mimo że język rosyjski był językiem, który wszystkim piszącym go uczniom poszedł najgorzej, to zarazem był jedynym w którym młodzież wiejska okazała się lepsza od młodzieży mieszkającej w miastach. Średnia punktów na wsi wyniosła 30 punktów, podczas gdy w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców tylko 19. Natomiast młodzież z miast okazała się zdecydowanie lepsza z francuskiego, zdobywając średnio 37 punktów. Wynik gimnazjalistów ze wsi to w tym przypadku 24 punkty.
W pozostałych przedmiotach dysproporcje były już mniejsze, jednakże zawsze (poza wspomnianym rosyjskim) na korzyść młodzieży miejskiej. A im większe miasto, tym lepszy wynik. Choć w przypadku części humanistycznej młodzież wiejska była nieznacznie lepsza od mieszkańców miast do 20 tys. mieszkańców (24,65 do 24,33). Tu jednak znowu najlepsi byli gimnazjaliści z miast powyżej 100 tys. mieszkańców, którzy średnio zdobywali prawie 27 punktów.
Byłeś świadkiem wypadku i nie wiedziałeś jak zareagować? Dowiedz się, jak szybko i skutecznie udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej.
Nowy egzamin gimnazjalny 2012. Poćwicz już dziś! >>

-
Słabe wyniki - niższe progi?
przemo123_koldi
16.06.11, 13:13
Strach się bać 0o»






