Polskie szkoły strzegą Ziemi

Jan Pomierny (Astronomia.pl)
11.04.2011 , aktualizacja: 15.04.2011 17:27
A A A Drukuj
Znajdujący się na Hawajach teleskop Pan-STARRS 1. To właśnie z tego instrumentu korzystają polscy uczniowie. Źródło: Rob Ratkowski.
Od 28 marca trwa międzynarodowa kampania, w której badane są asteroidy - także te, które mogą stanowić zagrożenie dla Ziemi. Choć dane na potrzeby projektu są zbierane przez profesjonalny teleskop, to najważniejszymi jego uczestnikami nie są zawodowi astronomowie, a uczniowie i nauczyciele z aż siedmiu amerykańskich, azjatyckich i europejskich krajów. W kampanii biorą udział także dwie szkoły z Polski.
SERWISY
To druga w historii kampania organizowana w ramach programu International Astronomical Search Collaboration (IASC), w której wykorzystywany jest w pełni profesjonalny teleskop - znajdujący się na Hawajach Pan-STARRS 1. Biorą w niej udział 32 szkoły z Brazylii, Bułgarii, Niemiec, Polski, Stanów Zjednoczonych, Tajwanu i Turcji. Zadaniem uczęszczających do nich uczniów oraz ich nauczycieli jest poszukiwanie nowych obiektów oraz weryfikowanie orbit tych ciał, które zostały już odkryte.

"To wyjątkowe przedsięwzięcie, nie tylko dlatego, że uzyskaliśmy dostęp do danych pochodzących z teleskopu zbudowanego specjalnie w celu poszukiwania planetoid. Nowością jest także połączenie szkół z różnych miejsc na świecie w pary" - mówi Bogdan Sobczuk, nauczyciel fizyki i astronomii w Zespole Szkół nr 10 im. prof. Stefana Banacha w Toruniu. "Członkowie mojego zespołu będą mogli dyskutować o zauważonych na fotografiach obiektach z uczniami z Waldorf High School w Seattle. Dzięki temu podniosą także swoje kompetencje językowe" - dodaje.

Drugą polską placówką, która bierze udział w kampanii jest Gimnazjum Miejskie im. Mikołaja Kopernika w Sierpcu. Uczniowie tej szkoły będą współpracować z zespołem z Key Peninsula High School.

"Zgłaszali się do mnie uczniowie, którzy o sukcesach w dotychczasowych kampaniach usłyszeli od znajomych ze szkoły lub w mediach - o możliwość wzięcia udziału w projekcie badania asteroid pytali na lekcjach fizyki, zajęciach koła czy nawet podczas przerw, na korytarzu" - opowiada Józef Urbański, nauczyciel z Sierpca.

Chcesz 2500 zł na wycieczkę (sam/a wybierzesz jaką)? Weź udział w konkursie!



Teoria na lekcji, praktyka w ramach projektu

"Zagadnienia dotyczące budowy Układu Słonecznego, obserwacji, współrzędnych astronomicznych, posługiwania się mapami nieba i rozpoznawania ciał niebieskich prezentowałem podczas zajęć pozalekcyjnych. Gdy uczniowie nauczyli się już posługiwać programem do analizy fotografii wykonanych przez teleskop, otrzymali pierwsze zestawy danych, na których mogli ćwiczyć w domu. W kampanii pracujemy już na właściwych fotografiach i przygotowujemy raporty, które są wysyłane do koordynatorów" - wyjaśnia Urbański.

W bieżącej kampanii wykorzystywane są zdjęcia pochodzące z teleskopu zbudowanego na potrzeby naukowego przeglądu nieba, w którym poszukiwane są planetoid. Instument Pan-STARRS 1 ma zwierciadło główne o średnicy równiej 1,8 metra i specjalną mozaikową kamerę CCD o rozdzielczości 1400 megapikseli. Każdej nocy wykonuje on ponad pół tysiąca fotografii nieba.

"To najlepszy sprzęt z jakim kiedykolwiek mogliśmy pracować" - cieszy się Sobczuk. W poprzednich kampaniach wykorzystywany był blisko połowę mniejszy teleskop. "Mam nadzieję, że poza pomiarami elementów orbit znanych już asteroid i potwierdzeniem wcześniejszych odkryć dokonanych przez inne grupy, uda się także znaleźć zupełnie nowe obiekty" - dodaje.

Projekt IASC powstał dzięki współpracy instytucji ze Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskie: Hardin-Simmons University, Lawrence Hall of Science (University of California, Berkeley), Astronomical Research Institute, Global Hands-On Universe Association (Portugalia), Sierra Stars Observatory Network i Astrometrica (Austria).

Polskie szkoły uczestniczą w IASC od siedmiu lat, dzięki programowi Hands-On Universe, Europe, w ramach którego udostępniane są nowoczesne narzędzia dydaktyczne wspomagające nauczanie przedmiotów ścisłych, jak na przykład program webkamerkowych obserwacji astronomicznych czy program wykorzystujący zdalnie sterowane teleskopy i radioteleskopy. Polskim partnerem obu przedsięwzięć jest portal Astronomia.pl .

Udało się odkryć ponad 20 asteroid

"Do IASC trafiłem dzięki emerytowanemu nauczycielowi i doradcy metodycznemu z fizyki, Juliuszowie Domańskiemu. To on skontaktował mnie z nieżyjącym już wybitnym polskim astrofizykiem, prof. Bohdanem Paczyńskim, który z kolei umożliwił mi nawiązanie współpracy z koordynatorem Hands-On Universe w Polsce, prof. Lechem Mankiewiczem z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN" - wspomina Sobczuk. "W taki sposób, w ciągu tych kilku lat trwania kampanii, kilkunastu polskim nauczycielom i ich uczniom stworzono możliwość poznania naukowych metod i wykonywania systematycznych badan. Dzięki tej pracy udało się odkryć ponad 20 asteroid".

Asteroida 2010 UR7, która została zbadana podczas jednej z kampanii IASC. Źródło: PS1SC. Po tych sukcesach znacznie polskich szkół w międzynarodowym programie wzrosło. Obecnie nauczyciele z naszego kraju weryfikują raporty nadsyłane z całego świata, przez wszystkich uczestników kampanii. Zostali również zaangażowani w prace nad specjalną aplikacją dostępną z poziomu przeglądarki internetowej, dzięki której będzie możliwa automatyczna weryfikacja danych. Będzie to kolejne po Portalu Supernowych (http://www.euhou. net/spbdadm/) innowacyjne narzędzie, w którego budowanie Polacy mają tak duży udział.

Przygotowanie tej aplikacji ma kluczowe znaczenie dla możliwości rozwoju IASC. Program może stanowić ważną cześć globalnego systemu monitorowania nieba, gwarantującego bezpieczeństwo nasze planecie. "Takiego systemu wczesnego ostrzegania o ciałach, które mogłyby uderzyć w Ziemię" - wyjaśnia prof. Lech Mankiewicz.

Chcesz 2500 zł na wycieczkę (sam/a wybierzesz jaką)? Weź udział w konkursie!



"W kampaniach PanSTARRS, w których dysponujemy już danymi z nowego teleskopu, mamy możliwość dziesięciokrotnego zwiększenia liczby szkół. Docelowo, w ciągu roku czy dwóch lat na całym świecie ma zostać zaangażowanych około 1000 placówek, w tym wiele gimnazjów i liceów z Polsce. W porównaniu do poprzednich kampanii IASC mamy więc skok jakościowy i ilościowy - po raz pierwszy jest to projekt w pełni naukowy i to w znacznie większej skali" - wyjaśnia prof. Lech Mankiewicz. "Nigdy jeszcze nauczyciele i uczniowie nie mieli bezpośredniego dostępu do obserwacji o takiej jakości i znaczeniu. Teraz największym wyzwaniem pozostaje przeszkolenie nauczycieli i stworzenie bazy organizacyjnej, a na to potrzebne są odpowiedni środki" - podkreśla dyrektor Centrum Fizyki Teoretycznej PAN.

Bieżąca kampania potrwa do 20 maja.

Jan Pomierny (Astronomia.pl)

Podziel się

Znajdź studia, kursy i szkolenia

Polub nas na Facebooku