MNiSW: Usuwamy materialną barierę studiowania
07.06.2010
, aktualizacja: 07.06.2010 17:11
Od nowego roku akademickiego studenci z uboższych rodzin będą mieli większą szansę otrzymać kredyt studencki. Nowe zasady otrzymywania kredytu zmniejszą również liczbę wizyt w dziekanatach, które często do krótkich nie należą.
ZOBACZ TAKŻE
- Jedyne takie planetarium w Polsce (24-06-10, 16:59)
- Młodzi naukowcy nie mają czasu na... pracę naukową (10-06-10, 14:27)
- Męskie oblicze polskiej nauki (09-06-10, 15:22)
- Tak uczyła nas telewizja (15-07-11, 12:00)
- Egzamin ustny - zdaj bez plątania języka (15-07-11, 12:00)
Stop materialnym barierom
W roku akademickim 2010/2011 wejdzie w życie reforma kredytów studenckich, która ma ułatwić studentom ich dostępność. - Naszym głównym celem jest usuwanie materialnych barier studiowania, tak aby wyrównywać szanse na podejmowanie studiów przez wszystkich, którzy są nimi zainteresowani, ale nie zawsze ich na to stać - mówił prof. Witold Jurek, podskeretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, podczas spotkania prasowego w ministerstwie.
Reforma systemu kredytów studenckich sprawi, że będą one bardziej dostępne - dopowiadała minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. - Zwracano nam uwagę na jedną barierę, dla wielu nie do przeskoczenia, którą były poręczenia. Studenci mówili, że ograniczają one dostępność do kredytu, szczególnie tym uboższym studentom, stąd wprowadzona została zmiana, dzięki której najbiedniejsi z nich mogą otrzymać 100-procentowe poręczenie Banku Gospodarstwa Krajowego.
O pełne poręczenie kredytu przez Skarb Państwa ubiegać się mogą studenci, których dochód na jedną osobę w rodzinie nie jest wyższy niż 600 złotych miesięcznie, oraz ci, którzy pozbawieni zostali opieki rodzicielskiej. Jednak studenci, u których dochód na osobę w rodzinie mieści się w przedziale 601-1000 złotych, również mogą liczyć na poręczenie Skarbu Państwa. W tym przypadku poręczenie będzie wynosiło 70 procent wysokości kredytu.
Legitymacja wystarczy
Uproszczone zostaną również procedury otrzymywania raty kredytu. Wcześniej, aby bank mógł nam wypłacić ratę, potrzebne było zaświadczenie z dziekanatu, że wciąż jest się studentem. Od nowego roku akademickiego wystarczy już tylko legitymacja studencka. Zaświadczenie o studiach trzeba będzie dostarczać tylko w przypadku ubiegania się o kredyt lub przy aneksowaniu umowy. Student nie będzie musiał również przedstawiać w banku dowodu wpisu na kolejny rok. Aby otrzymać wypłatę kolejnych transz, wystarczy potwierdzić status studenta ważną legitymacją. - To bardzo dobra zmiana, bo pozwala na zaoszczędzenie sporej ilości czasu. Zmniejsza również liczbę zbędnych formalności, które często naprawdę bywały uciążliwe, szczególnie czasochłonne wizyty w dziekanatach - komentuje Jarosław Żurawski, student jednej z warszawskich uczelni.
Kolejną dobrą wiadomością dla studentów jest korzystniejsza definicja dochodu na osobę w rodzinie. Od nowego roku akademickiego przy wyliczaniu dochodu na osobę w rodzinie brane będą pod uwagę dochody netto, liczone w taki sam sposób, jak przy ubieganiu się o stypendium socjalne na uczelni. Dzięki temu może zwiększyć się grono studentów, którzy będą mogli się o kredyt ubiegać.
Będzie źle - zawiesisz kredyt
Wypadek, utrata pracy lub przypadek losowy będą uprawniały studenta do zawieszenia spłaty kredytu na okres maksymalnie do 12 miesięcy, jeżeli tylko przedstawi w banku dokumenty potwierdzające utratę źródła dochodów. Taka furtka może zminimalizować stres związany z krótkotrwałą utratą pracy po studiach, jak również zwiększyć atrakcyjność takich kredytów.
Kredyt studencki to bardzo duża szansa na podjęcie nauki w przypadku bardzo ograniczonego budżetu domowego. Na kredycie studenci mogą również zarobić. Jednak tylko najlepsi. Każdy student, który ukończy studia w gronie 5 procent najlepszych absolwentów swojej uczelni, ma możliwość na umorzenie 20 procent wysokości kredytu. W szczególnych przypadkach kredyt może być umorzony częściowo lub w całości z uwagi na trudną sytuację życiową lub trwałą utratę zdolności do spłaty zobowiązań
Z kredytu w ciągu jednego roku akademickiego do kieszeni studenta wpływa 6000 złotych - tak więcosoba, która weźmie kredyt na 5 lat studiowania dostanie 30 000 złotych. Spłata rozpoczyna się po 2 latach od ukończenia studiów i trwa dwa razy dłużej niż studia. Oprocentowaniedla studenta wyniesie 1,75 proc. - resztę dopłaci Skarb Państwa.
Wszystkie powyższe zmiany wejdą w życie od nowego roku akademickiego. Więcej informacji na temat kredytów studenckich znajdziecie na stronie ministerstwa.
W roku akademickim 2010/2011 wejdzie w życie reforma kredytów studenckich, która ma ułatwić studentom ich dostępność. - Naszym głównym celem jest usuwanie materialnych barier studiowania, tak aby wyrównywać szanse na podejmowanie studiów przez wszystkich, którzy są nimi zainteresowani, ale nie zawsze ich na to stać - mówił prof. Witold Jurek, podskeretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, podczas spotkania prasowego w ministerstwie.
Reforma systemu kredytów studenckich sprawi, że będą one bardziej dostępne - dopowiadała minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. - Zwracano nam uwagę na jedną barierę, dla wielu nie do przeskoczenia, którą były poręczenia. Studenci mówili, że ograniczają one dostępność do kredytu, szczególnie tym uboższym studentom, stąd wprowadzona została zmiana, dzięki której najbiedniejsi z nich mogą otrzymać 100-procentowe poręczenie Banku Gospodarstwa Krajowego.
O pełne poręczenie kredytu przez Skarb Państwa ubiegać się mogą studenci, których dochód na jedną osobę w rodzinie nie jest wyższy niż 600 złotych miesięcznie, oraz ci, którzy pozbawieni zostali opieki rodzicielskiej. Jednak studenci, u których dochód na osobę w rodzinie mieści się w przedziale 601-1000 złotych, również mogą liczyć na poręczenie Skarbu Państwa. W tym przypadku poręczenie będzie wynosiło 70 procent wysokości kredytu.
Legitymacja wystarczy
Uproszczone zostaną również procedury otrzymywania raty kredytu. Wcześniej, aby bank mógł nam wypłacić ratę, potrzebne było zaświadczenie z dziekanatu, że wciąż jest się studentem. Od nowego roku akademickiego wystarczy już tylko legitymacja studencka. Zaświadczenie o studiach trzeba będzie dostarczać tylko w przypadku ubiegania się o kredyt lub przy aneksowaniu umowy. Student nie będzie musiał również przedstawiać w banku dowodu wpisu na kolejny rok. Aby otrzymać wypłatę kolejnych transz, wystarczy potwierdzić status studenta ważną legitymacją. - To bardzo dobra zmiana, bo pozwala na zaoszczędzenie sporej ilości czasu. Zmniejsza również liczbę zbędnych formalności, które często naprawdę bywały uciążliwe, szczególnie czasochłonne wizyty w dziekanatach - komentuje Jarosław Żurawski, student jednej z warszawskich uczelni.
Kolejną dobrą wiadomością dla studentów jest korzystniejsza definicja dochodu na osobę w rodzinie. Od nowego roku akademickiego przy wyliczaniu dochodu na osobę w rodzinie brane będą pod uwagę dochody netto, liczone w taki sam sposób, jak przy ubieganiu się o stypendium socjalne na uczelni. Dzięki temu może zwiększyć się grono studentów, którzy będą mogli się o kredyt ubiegać.
Będzie źle - zawiesisz kredyt
Wypadek, utrata pracy lub przypadek losowy będą uprawniały studenta do zawieszenia spłaty kredytu na okres maksymalnie do 12 miesięcy, jeżeli tylko przedstawi w banku dokumenty potwierdzające utratę źródła dochodów. Taka furtka może zminimalizować stres związany z krótkotrwałą utratą pracy po studiach, jak również zwiększyć atrakcyjność takich kredytów.
Kredyt studencki to bardzo duża szansa na podjęcie nauki w przypadku bardzo ograniczonego budżetu domowego. Na kredycie studenci mogą również zarobić. Jednak tylko najlepsi. Każdy student, który ukończy studia w gronie 5 procent najlepszych absolwentów swojej uczelni, ma możliwość na umorzenie 20 procent wysokości kredytu. W szczególnych przypadkach kredyt może być umorzony częściowo lub w całości z uwagi na trudną sytuację życiową lub trwałą utratę zdolności do spłaty zobowiązań
Z kredytu w ciągu jednego roku akademickiego do kieszeni studenta wpływa 6000 złotych - tak więcosoba, która weźmie kredyt na 5 lat studiowania dostanie 30 000 złotych. Spłata rozpoczyna się po 2 latach od ukończenia studiów i trwa dwa razy dłużej niż studia. Oprocentowaniedla studenta wyniesie 1,75 proc. - resztę dopłaci Skarb Państwa.
Wszystkie powyższe zmiany wejdą w życie od nowego roku akademickiego. Więcej informacji na temat kredytów studenckich znajdziecie na stronie ministerstwa.
-
MNiSW: Usuwamy materialną barierę studiowania
orewuar
07.06.10, 18:33
Te kredyty to naprawdę dobra rzecz, tym bardziej teraz. Jak ktoś jest w miarębogaty, to i tak ma szanse takikredyt otrzymać i pieniadze z niego przez 5 latgdzies inwestowac, ze przy jego »
-
MNiSW: Usuwamy materialną barierę studiowania
ulanzalasem
07.06.10, 21:22
Czyli do tej pory kredyt był dla bogatych? xD»
-
PO daje wam "prezent" na 20lat spłaty?
nielenin
28.06.10, 09:54
Płatne studia ! .... a szpitale potem»





