Pierwszy próbny egzamin mają za sobą maturzyści
09.01.2009
, aktualizacja: 09.01.2009 20:04
W piątek zdawali język polski na poziomie podstawowym. Nie narzekali.
"Prawdziwa" matura rozpocznie się w maju. Wcześniej uczniowie będą się bawić na studniówkach, potem większość zagłębi się w książkach, aby jeszcze raz powtórzyć cały materiał. Próbne egzaminy mają wskazać młodym ludziom, na co powinni jeszcze zwrócić uwagę, co już umieją, a co wymaga doszlifowania. W piątek odbył się pierwszy próbny egzamin maturalny - język polski na poziomie podstawowym.
W poniedziałek maturzyści będą się zmagać z językiem obcym nowożytnym, we wtorek z przedmiotem wybranym (np. biologią czy historią), a w środę znowu z polskim, tyle że na poziomie rozszerzonym.
Warto przypomnieć, że od 2010 r. na maturę wraca obowiązek zdawania matematyki. Jednak nie będzie to już dotyczyć Aleksandry Skrętowskiej, Konrada Biniewicza i Krzysztofa Rygalskiego - tegorocznych maturzystów z LO im. S. Małachowskiego. Wszyscy troje zgodnie przyznają, że próbny język polski poszedł im dobrze.
- Odpowiedziałam na wszystkie pytania dotyczące czytanego tekstu, ale nie ukrywam, że niektóre sprawiły mi kłopot - mówi Ola. - Np. te dotyczące wskazania związków językowych. Z napisaniem wypracowania nie miałam problemu. Wybrałam drugi temat poświęcony "Ludziom bezdomnym" Stefana Żeromskiego.
Tekst, w który tegoroczni maturzyści musieli się zagłębić w ramach czytania ze zrozumieniem, opowiadał o sporcie, mobilizacji i motywacji zawodników. Natomiast wypracowanie można było napisać na jeden z dwóch tematów. Pierwszy to porównanie pieśni Jana Kochanowskiego "Czego chcesz od nas, Panie" z hymnem Juliusza Słowackiego "Smutno mi, Boże". Drugi odnosił się do "Ludzi bezdomnych" w aspekcie nowoczesności i postępu. Piszący mieli odpowiedzieć, czy rozwinięte fabryki dla pracujących tam ludzi są piekłem czy rajem.
- Wszystkie utwory są z epok, które uczniowie powinni znać - podkreśla wicedyrektor Zespołu Szkół nr 3 Elżbieta Zaroń. - Większość wybrała temat poświęcony Żeromskiemu, choć obawiam się, że nie wszyscy pamiętali całą powieść. W drugim temacie były podane obydwa teksty, ale uczniowie najwyraźniej nie lubią utworów rymowanych albo mają wątpliwości co do swoich możliwości.
O ile Oli drobne trudności sprawił tekst o sporcie, o tyle Konrad i Krzysiek nie mieli z nim żadnych kłopotów. Jeśli już, to były one przy wypracowaniu. Chłopcy również wybrali "Ludzi bezdomnych". Każdy napisał po 2,5 strony.
- Nie do końca pamiętałem to, o czym mówiliśmy na lekcjach przy omawianiu tej lektury - przyznaje rozbrajająco Krzysiek. - Ale chyba sobie poradziłem.
- Interesuję się siatkówką, więc tekst o sporcie był strzałem w dziesiątkę - dopowiada Konrad. A obaj zaznaczają, że najważniejsza jest wiara w to, że się uda. Poza tym próbna matura jest właśnie po to, by się sprawdzić. Teraz zaś myśli krążą już wokół studniówki.
- Szkoły nie miały obowiązku przystąpić do próbnych matur - przypomina Krzysztof Lodziński, wicedyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Warszawie. - Zgodnie z zaleceniami egzamin powinien się zacząć nie wcześniej niż o godz. 9, ale jeśli rozpoczął się później, to nic się nie stało.
W poniedziałek maturzyści będą się zmagać z językiem obcym nowożytnym, we wtorek z przedmiotem wybranym (np. biologią czy historią), a w środę znowu z polskim, tyle że na poziomie rozszerzonym.
Warto przypomnieć, że od 2010 r. na maturę wraca obowiązek zdawania matematyki. Jednak nie będzie to już dotyczyć Aleksandry Skrętowskiej, Konrada Biniewicza i Krzysztofa Rygalskiego - tegorocznych maturzystów z LO im. S. Małachowskiego. Wszyscy troje zgodnie przyznają, że próbny język polski poszedł im dobrze.
- Odpowiedziałam na wszystkie pytania dotyczące czytanego tekstu, ale nie ukrywam, że niektóre sprawiły mi kłopot - mówi Ola. - Np. te dotyczące wskazania związków językowych. Z napisaniem wypracowania nie miałam problemu. Wybrałam drugi temat poświęcony "Ludziom bezdomnym" Stefana Żeromskiego.
Tekst, w który tegoroczni maturzyści musieli się zagłębić w ramach czytania ze zrozumieniem, opowiadał o sporcie, mobilizacji i motywacji zawodników. Natomiast wypracowanie można było napisać na jeden z dwóch tematów. Pierwszy to porównanie pieśni Jana Kochanowskiego "Czego chcesz od nas, Panie" z hymnem Juliusza Słowackiego "Smutno mi, Boże". Drugi odnosił się do "Ludzi bezdomnych" w aspekcie nowoczesności i postępu. Piszący mieli odpowiedzieć, czy rozwinięte fabryki dla pracujących tam ludzi są piekłem czy rajem.
- Wszystkie utwory są z epok, które uczniowie powinni znać - podkreśla wicedyrektor Zespołu Szkół nr 3 Elżbieta Zaroń. - Większość wybrała temat poświęcony Żeromskiemu, choć obawiam się, że nie wszyscy pamiętali całą powieść. W drugim temacie były podane obydwa teksty, ale uczniowie najwyraźniej nie lubią utworów rymowanych albo mają wątpliwości co do swoich możliwości.
O ile Oli drobne trudności sprawił tekst o sporcie, o tyle Konrad i Krzysiek nie mieli z nim żadnych kłopotów. Jeśli już, to były one przy wypracowaniu. Chłopcy również wybrali "Ludzi bezdomnych". Każdy napisał po 2,5 strony.
- Nie do końca pamiętałem to, o czym mówiliśmy na lekcjach przy omawianiu tej lektury - przyznaje rozbrajająco Krzysiek. - Ale chyba sobie poradziłem.
- Interesuję się siatkówką, więc tekst o sporcie był strzałem w dziesiątkę - dopowiada Konrad. A obaj zaznaczają, że najważniejsza jest wiara w to, że się uda. Poza tym próbna matura jest właśnie po to, by się sprawdzić. Teraz zaś myśli krążą już wokół studniówki.
- Szkoły nie miały obowiązku przystąpić do próbnych matur - przypomina Krzysztof Lodziński, wicedyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Warszawie. - Zgodnie z zaleceniami egzamin powinien się zacząć nie wcześniej niż o godz. 9, ale jeśli rozpoczął się później, to nic się nie stało.









