Nie dla pornografii dziecięcej!

Zuzanna Polak, Michał Marańda - NASK
03.01.2012 , aktualizacja: 04.01.2012 16:53
A A A Drukuj
Pedofil w sieci Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta Pedofil w sieci
Problem bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie jest wciąż żywy. Omawiając go, nie można pominąć zjawiska znanego powszechnie pod pojęciem "pornografii dziecięcej". Czym ona jest dokładnie?
ZOBACZ TAKŻE
Internet stworzył unikalną możliwość błyskawicznego, nisko kosztowego udostępniania, przesyłania i pobierania treści pomiędzy dowolnymi, podłączonymi do sieci miejscami na świecie. Z możliwości tych chętnie korzystają również osoby zainteresowane nielegalnymi materiałami, w tym wspomnianą "pornografią dziecięcą". Wśród osób i instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem produkcji i rozpowszechnianiu treści pornograficznych z udziałem małoletnich, od dawna już postuluje się zmianę tego terminu. Pornografia z udziałem osób dorosłych w większości krajów świata jest legalna. Co więcej, stanowi istotny udział w branży rozrywkowej, posiadając swoje gwiazdy, festiwale i zadeklarowanych konsumentów. Pornografia może mieć wiele odmian i kierowana być może do odbiorów posiadających różne preferencje. W tym kontekście termin "pornografia dziecięca" jest zupełnie nieadekwatny, gdyż sugeruje, że to jeden z produktów legalnej branży pornograficznej.

Dowód przestępstwa

Tymczasem pornograficzne materiały z udziałem dzieci, to nic innego jak dowód przestępstwa popełnionego w świecie rzeczywistym. Materiał wrzucony do internetu to jeden z etapów przestępczego działania - począwszy od uwiedzenia dziecka, wykorzystania seksualnego i udokumentowania tego aktu, a następnie udostępniania i rozpowszechniania tego materiału. Każda z tych czynności jest penalizowana zarówno w polskim kodeksie karnym jak i prawodawstwie innych państw. Specjaliści postulują nazewnictwo Child Sexual Abuse Materials (CSAM), co można przetłumaczyć jako "materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dziecka". W ten sposób termin ten dosłownie oddaje specyfikę zdarzenia.

Warto w tym momencie zatrzymać się przy przepisach prawnych. W zdecydowanej większości światowych kodyfikacji używa się terminu "treści pornograficzne z udziałem małoletniego". Stąd też zapewne nieszczęsne sformułowanie o "pornografii dziecięcej". Jak wąski jest ten termin można pokazać na przykładzie tzw. dziecięcego modelingu. W internecie znajdują się dziesiątki witryn ukazujących zdjęcia dziewczynek w wieku od ok. 5 do 12 lat. W zależności od witryny dzieci mogą występować w mocnym makijażu, mogą być ubrane w seksowną, skąpą odzież czy też bieliznę. Bardzo często dzieci sfotografowane są w wyzywającej, erotycznej pozie. Tego typu materiały nie kwalifikują się jako nielegalne, gdyż nie są nośnikiem "treści pornograficznej". Nie ulega jednak wątpliwości, że takie przedstawienie dziecka stanowi nadużycie i jest formą wykorzystania o charakterze seksualnym.

Rola Dyżurnet.pl

Skuteczne usuwanie z internetu materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, jest głównym zadaniem tzw. internetowych zespołów reagujących. W Polsce taką funkcję pełni Dyżurnet.pl funkcjonujący w Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej w ramach programu Komisji Europejskiej Safer Internet. Dyżurnet.pl przyjmuje zgłoszenia od anonimowych użytkowników Internetu odnośnie nielegalnych treści tam obecnych, po czym podejmuje adekwatną interwencję. Od początków swej działalności, która zainicjowana została w 2005 roku, Dyżurnet.pl należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Internetowych Zespołów Reagujących (INHOPE), które obecnie zrzesza ponad 40 zespołów z Europy, Azji, Ameryki Północnej, Afryki oraz Australii. Główną korzyścią międzynarodowej współpracy w sieci zaufanych zespołów jest szybka reakcja na zgłoszenia treści nielegalnych umieszczonych na serwerach znajdujących się poza granicami danego państwa i działającego tam punktu kontaktowego. Trzeba przy tym nadmienić, że Polska nie jest krajem o wysokim wskaźniku hostowania stron internetowych wyświetlających materiały przedstawiające seksualne wykorzystanie dzieci. W roku 2011 Dyżurnet.pl zarejestrował 11 takich incydentów na polskich serwerach. Informacje o nich zostały przekazane policji.

Nowe rozwiązania

Dla porównania, w 2011 Dyżurnet.pl przekazał do innych zespołów zrzeszonych w INHOPE prawie tysiąc zgłoszeń dotyczących materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Efektywność usuwania tego typu materiałów z internetu pokazuje poniższy wykres. Wynika z niego, że ponad 80% witryn znika z internetu w przeciągu tygodnia po przekazaniu odpowiedniej informacji przez Dyżurnet.pl.



Główne zadanie internetowych zespołów reagujących polega na podejmowaniu działań mających na celu usunięcie z sieci materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Swoje interwencje zespoły opierają głównie na anonimowych zgłoszeniach użytkowników internetu. W ostatnim czasie jednak testowane jest oprogramowanie wspierające zespoły w walce z CSAM. Najważniejszą innowacją związaną z wdrożeniem takich narzędzi będzie możliwość aktywnego przeszukiwania sieci w celu eliminacji zdjęć wcześniej już zakwalifikowanych i oznaczonych w bazie programu jako materiały nielegalne. Pozwoli to na lepszą ochronę wizerunku wykorzystanych seksualnie dzieci.

Za każdym zdjęciem określanym jako "pornografia dziecięca" stoi realna ofiara, która być może ciągle jest w niebezpieczeństwie. Obecność w internecie materiałów dokumentujących tak dramatyczne wydarzenie jakim jest wykorzystanie seksualne, powoduje że ofiara jest narażona na dalsze następstwa, co psychologowie nazywają "wtórną traumatyzacją" . Sama świadomość, że zdjęcia czy filmy krążą w sieci i mogą być znalezione przez nieokreśloną liczbę użytkowników, może powodować bardzo negatywne emocje ofiary, a w konsekwencji uniemożliwiać powrót do względnej równowagi psychicznej. Zdarza się również, że takie materiały są używane w procesie groomingu, czyli uwodzenia dziecka, w celu oswojenia go z aktami seksualnymi i wzbudzenia fałszywego poczucia "normalności" tego typu sytuacji. Interwencje zespołów reagujących mają na celu zmniejszenie skali zjawiska i przeciwdziałanie jego negatywnym następstwom.

Dyżurnet działa już 7 lat. Wieloletnie doświadczenia zespołu, międzynarodowe kontakty i dobra współpraca z policją oraz innymi instytucjami rządowymi i pozarządowymi sprawiają, że możliwa jest coraz skuteczniejsza walka z nielegalnymi treściami w sieci. Dzięki temu przestępcy pomimo stosowania coraz nowocześniejszych technologii, nie powinni czuć się bezkarni.

*Program Komisji Europejskiej "Safer Internet" realizowany jest w Polsce od 2005 r. przez Polskie Centrum Programu Safer Internet (PCPSI). Tworzą je Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa oraz Fundacja Dzieci Niczyje. Centrum podejmuje szereg kompleksowych działań edukacyjnych na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży korzystających z internetu i nowych technologii www.saferinternet.pl. W ramach Centrum działają również zespoły: Dyżurnet.pl - polski punkt ds. zwalczania nielegalnych treści w Internecie oraz Helpline.org.pl - punkt pomocy dla dzieci, rodziców i profesjonalistów w przypadkach zagrożeń w Internecie.

Corocznie PCPSI organizuje Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI), który jest ważnym wydarzeniem obchodzonym w całej Europie z inicjatywy Komisji Europejskiej. W tym roku DBI będziemy obchodzić 7 lutego już po raz ósmy. DBI ma na celu przede wszystkim inicjowanie i propagowanie działań na rzecz bezpiecznego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych oraz zaznajomienie rodziców, nauczycieli i wychowawców z problematyką bezpieczeństwa dzieci w Internecie. Więcej na dbi.pl

Podziel się

  • 1
  • 9

Znajdź studia, kursy i szkolenia

Polub nas na Facebooku