Interblok - czyli zabawa w naukę
19.10.2011
, aktualizacja: 19.10.2011 12:45
Podlascy gimnazjaliści testują program edukacyjny "Interblok" stworzony w Krakowie na zlecenie resortu edukacji. Ma on zachęcić nastolatków do nauki przedmiotów ścisłych, ale także podnieść wyniki kształcenia w polskich szkołach.
Pełna nazwa projektu to "Interdyscyplinarny program nauczania blokowego przedmiotów matematyczno-przyrodniczych i informatyki w gimnazjum" - w skrócie "Interblok". Program powstał na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej i jest finansowany z funduszy unijnych. Za jego realizację odpowiada Samodzielne Koło Terenowe Nr 64 Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Krakowie. A wstępne testowe zajęcia realizowano w tamtejszym krakowskim Społecznym Gimnazjum Nr 7.
Jeżeli chodzi o województwo podlaskie to udział w tej edukacyjnej nowince bierze Społeczne Gimnazjum Nr 8 STO przy ul. Fabrycznej w Białymstoku.
- Początkowo program był adresowany do 80 szkół z południa Polski - zaczyna Ewa Drozdowska, dyrektor Zespołu Szkół Społecznych przy ul. Fabrycznej. - W maju organizatorzy rozesłali zaproszenia do szkół w całym kraju. Po kwadransie od przeczytania informacji, zgłosiłam szkołę, bo uznałam, że może to przynieść wymierne korzyści uczniom i nauczycielom.
Oprócz tego gimnazjum do projektu zgłosiły się też dwie inne podlaskie szkoły STO: społeczne gimnazjum przy ul. Narewskiej w Białymstoku oraz gimnazjum z Augustowa.
"Interblok" ma ułatwić uczniom przyswajanie wiedzy z nie łatwych przedmiotów, takich jak chemia, fizyka, matematyka, geografia czy biologia. W uatrakcyjnieniu nauki pomagają dodatkowe zajęcia praktyczne. Takie zajęcia badawcze zwane blokami (stąd nazwa programu) trwają po 90 minut. W tym czasie uczniowie nie tylko samodzielnie przeprowadzają eksperymenty, rozwiązują konkretne naukowe problemowe, ale także budują prototypy urządzeń, które pomagają zrozumieć prawa rządzące światem przyrody.
Proponowane tematy zajęć to m.in. "Jak można oszczędzić energię w kuchni", "Dlaczego przedmioty przewracają się", czy "Każdy może chodzić po wodzie".
Program zajęć ułożony jest tak, że gimnazjaliści poznają również podstawy ekonomii i przedsiębiorczości, oraz uczą się współpracy w grupie.
Gimnazjaliści ze szkoły przy ulicy Fabrycznej biorą udział w "Interbloku" od października. Na zajęciach "Jak wyznaczyć kierunek północny?" zbudowali kompas wodny, oraz obserwowali zachowanie igły magnetycznej w obecności metalowego przedmiotu oraz magnesu.
- Dokonali pomiarów sali i sporządzili jej plan. Aby zadanie nie było zbyt proste, rysunek na kartce papieru musieli zorientować zgodnie z kierunkami świata: górna krawędź kartki skierowana na północ. Ileż emocji towarzyszyło oszacowywaniu kosztów użytych materiałów, a szczególnie własnej pracy, czyli rozliczenia tzw. osobogodziny pracy! - opowiada o pierwszych zajęciach prowadząca je Mirosława Pypczyńska.
Na innych zajęciach uczniowie wcielili się w rolę wirtualnych inwestorów, i poznali metody oszczędzania i inwestowania. Na tym nie koniec. Pieniądze zarobione za kreatywną pracę na zajęciach (program przewiduje bowiem 10 interdutków za jedne zajęcia, co odpowiada 100 zł) mogą inwestować do maja na wirtualnej giełdzie. Konkretnie chodzi o waluty obce i lokaty terminowe - wszystko w oparciu o bieżące kursy i dane z realnej giełdy.
Realizacja Interbloku zaplanowana jest na trzy lata. Przez pierwszy rok uczniowie eksperymentują według przygotowanych instrukcji. W drugim - sami będą wybierali metodę rozwiązania problemu, natomiast w trzecim - staną się konstruktorami i zbudują prototypy urządzeń zgodne z określonymi normami.
W finale uczniowie będą bogatsi o wiedzę i nowe umiejętności. To może mieć wymierny efekt choćby w osiąganiu lepszych wyników na ogólnopolskim egzaminie gimnazjalnym.
A dzięki platformie internetowej uczniowie ze szkół z całego kraju mają wymieniać się doświadczeniami.
- Myślę, że dla całej szkoły ten program to znakomita okazja na odejście od rutyny i szansa do zabawy w naukę. - puentuje dyrektor Ewa Drozdowska.
Jeżeli chodzi o województwo podlaskie to udział w tej edukacyjnej nowince bierze Społeczne Gimnazjum Nr 8 STO przy ul. Fabrycznej w Białymstoku.
- Początkowo program był adresowany do 80 szkół z południa Polski - zaczyna Ewa Drozdowska, dyrektor Zespołu Szkół Społecznych przy ul. Fabrycznej. - W maju organizatorzy rozesłali zaproszenia do szkół w całym kraju. Po kwadransie od przeczytania informacji, zgłosiłam szkołę, bo uznałam, że może to przynieść wymierne korzyści uczniom i nauczycielom.
Oprócz tego gimnazjum do projektu zgłosiły się też dwie inne podlaskie szkoły STO: społeczne gimnazjum przy ul. Narewskiej w Białymstoku oraz gimnazjum z Augustowa.
"Interblok" ma ułatwić uczniom przyswajanie wiedzy z nie łatwych przedmiotów, takich jak chemia, fizyka, matematyka, geografia czy biologia. W uatrakcyjnieniu nauki pomagają dodatkowe zajęcia praktyczne. Takie zajęcia badawcze zwane blokami (stąd nazwa programu) trwają po 90 minut. W tym czasie uczniowie nie tylko samodzielnie przeprowadzają eksperymenty, rozwiązują konkretne naukowe problemowe, ale także budują prototypy urządzeń, które pomagają zrozumieć prawa rządzące światem przyrody.
Proponowane tematy zajęć to m.in. "Jak można oszczędzić energię w kuchni", "Dlaczego przedmioty przewracają się", czy "Każdy może chodzić po wodzie".
Program zajęć ułożony jest tak, że gimnazjaliści poznają również podstawy ekonomii i przedsiębiorczości, oraz uczą się współpracy w grupie.
Gimnazjaliści ze szkoły przy ulicy Fabrycznej biorą udział w "Interbloku" od października. Na zajęciach "Jak wyznaczyć kierunek północny?" zbudowali kompas wodny, oraz obserwowali zachowanie igły magnetycznej w obecności metalowego przedmiotu oraz magnesu.
- Dokonali pomiarów sali i sporządzili jej plan. Aby zadanie nie było zbyt proste, rysunek na kartce papieru musieli zorientować zgodnie z kierunkami świata: górna krawędź kartki skierowana na północ. Ileż emocji towarzyszyło oszacowywaniu kosztów użytych materiałów, a szczególnie własnej pracy, czyli rozliczenia tzw. osobogodziny pracy! - opowiada o pierwszych zajęciach prowadząca je Mirosława Pypczyńska.
Na innych zajęciach uczniowie wcielili się w rolę wirtualnych inwestorów, i poznali metody oszczędzania i inwestowania. Na tym nie koniec. Pieniądze zarobione za kreatywną pracę na zajęciach (program przewiduje bowiem 10 interdutków za jedne zajęcia, co odpowiada 100 zł) mogą inwestować do maja na wirtualnej giełdzie. Konkretnie chodzi o waluty obce i lokaty terminowe - wszystko w oparciu o bieżące kursy i dane z realnej giełdy.
Realizacja Interbloku zaplanowana jest na trzy lata. Przez pierwszy rok uczniowie eksperymentują według przygotowanych instrukcji. W drugim - sami będą wybierali metodę rozwiązania problemu, natomiast w trzecim - staną się konstruktorami i zbudują prototypy urządzeń zgodne z określonymi normami.
W finale uczniowie będą bogatsi o wiedzę i nowe umiejętności. To może mieć wymierny efekt choćby w osiąganiu lepszych wyników na ogólnopolskim egzaminie gimnazjalnym.
A dzięki platformie internetowej uczniowie ze szkół z całego kraju mają wymieniać się doświadczeniami.
- Myślę, że dla całej szkoły ten program to znakomita okazja na odejście od rutyny i szansa do zabawy w naukę. - puentuje dyrektor Ewa Drozdowska.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Matura 2012. Chemia, poziom podstawowy i ...
- Matura 2012. Chemia, poziom podstawowy i ...
- Matura 2012. Chemia, poziom podstawowy i ...
- Matura 2012. Język niemiecki, poziom ...
- Matura 2012. Język niemiecki, poziom ...
- Matura 2012. Biologia, poziom podstawowy ...
- Matura 2012. Biologia, poziom podstawowy ...







