Mowa ciała nie dla wszystkich ta sama
15.07.2011
, aktualizacja: 26.05.2010 15:10
Jeżeli wybierasz się z wizytą do innego kraju, uważaj na swoje gesty i mimikę. W przeciwnym razie możesz mieć kłopoty.
Istnieją gesty uniwersalne, które bez względu na to w jakiej kulturze się znajdziemy, wyglądają tak samo. Uśmiech oznacza radość, zadowolenie i szczęście. Gdy ludzie są smutni marszczą brwi, mają opuszczone kąciki ust. Potrząsanie głową w lewo i w prawo niemal wszędzie oznacza zaprzeczenie, a kołysanie nią w górę bądź w dół - potwierdzenie i akceptację. Gdy ułożymy środkowy palec ręki, nasz gest będzie natychmiast czytelny na całym świecie. Są jednak ruchy, które z pozoru dla nas niewinne, mogą wywołać burzę i obrazić naszych rozmówców.
Z ręką na sercu
Uścisk dłoni - tak wita się z sobą większość mieszkańców na świecie. Indianie znad Amazonki także podają sobie dłonie, ale zaledwie muskają się lekko opuszkami palców. Japończycy kłaniają się i im mają niższy status społeczny, tym robią to niżej. Z kolei na Wyspach Pacyfiku, ludzie spoglądają sobie głęboko w oczy i pocierają się nosami.
Okazuje się, że także zachowanie osób podczas rozmowy w różnych krajach przebiega w odmienny sposób. I tak Włosi są bardzo swobodni, często się dotykają i stają blisko siebie, a z kolei Niemcy trzymają się na dystans i nie pozwalają, aby ktoś naruszył ich intymną przestrzeń. Dla Greków bardzo ważny jest kontakt wzrokowy.
Ryzykowne gesty
To takie gesty, które poza granicami naszego kraju są zupełnie inaczej rozumiane i odczytywane. Zacznijmy od popularnego czyli kciuk uniesiony do góry.
W USA i w Polsce podniesiony kciuk komunikuje sukces, zwycięstwo nad przeciwnościami losu lub miłe wydarzenie. Ale dla Niemców, Austriaków i Francuzów ten gest nie ma prawie żadnego znaczenia. Oznacza jedynie liczbę "jeden". Podniesienie kciuka do góry może być groźne na Bliskim Wschodzie, a także w południowej Europie. Gest ten oznacza w tych regionach coś obraźliwego i wulgarnego, stąd też lepiej go unikać.
Dla Polaków gestem zwycięstwa, ale także wolności jest Victoria czyli znak zwycięstwa. Podobne znaczenie ma w całym kręgu kultury zachodniej, warto jednak z tego gestu korzystać ostrożnie i umiejętnie. Ręka i dwa palce skierowane w niewłaściwą stronę (zewnętrzną częścią dłoni do odbiorcy) są gestem odbieranym jako obraźliwy na terenie całego dawnego Imperium Brytyjskiego.
Poufały gest, jakim jest wyciągnięcie palca wskazującego w kierunku osoby (zwykle nam bliskiej) oznacza, aby do nas podeszła i jest swoistym zaproszeniem. Ma wydźwięk pozytywny. Ale już w krajach Ameryki Łacińskiej, w Indonezji i Australii zginający się i rozprostowujący palec wskazujący służy do przywoływania prostytutek. Z kolei w Azji w ten sposób wabi się psy, a na Filipinach można zostać aresztowanym, gdy skieruje się palec w stronę drugiej osoby.
Sporo problemów nastręcza także rozpostarcie palców jednej lub dwóch dłoni. W naszym kręgu kulturowym to znak wyciszający, uspokajający, który wyraża chęć porozumienia się i przyjazne zamiary. W Grecji natomiast to obelga, a w Libanie komunikat o treści "nie".
Kółko z kciuka i palca wskazującego to obraźliwy gest w Niemczech, Grecji, Hiszpanii i Turcji - uznawany jest tam za odwzorowanie odbytu. We Francji oznacza po prostu cyfrę "zero". Z kolei dla Polaków to znak symbolizujący wysoką jakość np. produktów.
Wyprostowany mały i wskazujący palec, czyli popularne "rogi" na południu Europy oznaczają żonatego mężczyznę, który jest zdradzany (także i u nas mówi się o takim mężczyźnie "rogacz"). W hinduizmie i buddyzmie to z kolei gest, który ma odstraszać negatywne emocje i złą moc. "Rogi" są też bardzo popularne podczas koncertów rockowych, choć mylnie niektórzy sądzę, że gest ten ma cokolwiek wspólnego z satanizmem.
Źródło: www.logo24.pl

Z ręką na sercu
Uścisk dłoni - tak wita się z sobą większość mieszkańców na świecie. Indianie znad Amazonki także podają sobie dłonie, ale zaledwie muskają się lekko opuszkami palców. Japończycy kłaniają się i im mają niższy status społeczny, tym robią to niżej. Z kolei na Wyspach Pacyfiku, ludzie spoglądają sobie głęboko w oczy i pocierają się nosami.
Okazuje się, że także zachowanie osób podczas rozmowy w różnych krajach przebiega w odmienny sposób. I tak Włosi są bardzo swobodni, często się dotykają i stają blisko siebie, a z kolei Niemcy trzymają się na dystans i nie pozwalają, aby ktoś naruszył ich intymną przestrzeń. Dla Greków bardzo ważny jest kontakt wzrokowy.
Ryzykowne gesty
To takie gesty, które poza granicami naszego kraju są zupełnie inaczej rozumiane i odczytywane. Zacznijmy od popularnego czyli kciuk uniesiony do góry.
W USA i w Polsce podniesiony kciuk komunikuje sukces, zwycięstwo nad przeciwnościami losu lub miłe wydarzenie. Ale dla Niemców, Austriaków i Francuzów ten gest nie ma prawie żadnego znaczenia. Oznacza jedynie liczbę "jeden". Podniesienie kciuka do góry może być groźne na Bliskim Wschodzie, a także w południowej Europie. Gest ten oznacza w tych regionach coś obraźliwego i wulgarnego, stąd też lepiej go unikać.
Dla Polaków gestem zwycięstwa, ale także wolności jest Victoria czyli znak zwycięstwa. Podobne znaczenie ma w całym kręgu kultury zachodniej, warto jednak z tego gestu korzystać ostrożnie i umiejętnie. Ręka i dwa palce skierowane w niewłaściwą stronę (zewnętrzną częścią dłoni do odbiorcy) są gestem odbieranym jako obraźliwy na terenie całego dawnego Imperium Brytyjskiego.
Poufały gest, jakim jest wyciągnięcie palca wskazującego w kierunku osoby (zwykle nam bliskiej) oznacza, aby do nas podeszła i jest swoistym zaproszeniem. Ma wydźwięk pozytywny. Ale już w krajach Ameryki Łacińskiej, w Indonezji i Australii zginający się i rozprostowujący palec wskazujący służy do przywoływania prostytutek. Z kolei w Azji w ten sposób wabi się psy, a na Filipinach można zostać aresztowanym, gdy skieruje się palec w stronę drugiej osoby.
Sporo problemów nastręcza także rozpostarcie palców jednej lub dwóch dłoni. W naszym kręgu kulturowym to znak wyciszający, uspokajający, który wyraża chęć porozumienia się i przyjazne zamiary. W Grecji natomiast to obelga, a w Libanie komunikat o treści "nie".
Kółko z kciuka i palca wskazującego to obraźliwy gest w Niemczech, Grecji, Hiszpanii i Turcji - uznawany jest tam za odwzorowanie odbytu. We Francji oznacza po prostu cyfrę "zero". Z kolei dla Polaków to znak symbolizujący wysoką jakość np. produktów.
Wyprostowany mały i wskazujący palec, czyli popularne "rogi" na południu Europy oznaczają żonatego mężczyznę, który jest zdradzany (także i u nas mówi się o takim mężczyźnie "rogacz"). W hinduizmie i buddyzmie to z kolei gest, który ma odstraszać negatywne emocje i złą moc. "Rogi" są też bardzo popularne podczas koncertów rockowych, choć mylnie niektórzy sądzę, że gest ten ma cokolwiek wspólnego z satanizmem.
Źródło: www.logo24.pl

-
Mowa ciała nie dla wszystkich ta sama
celeron30
29.05.10, 15:03
Witam,Bardzo ciekawy artykuł. Chętnie coś poczytam na ten temat. Jeżeli ktoś znajdzie ciekawego linka lub tradycyjne źródło książkowe to prosiłbym o wpisanie się. Pozdrawiam.»
-
Re: Mowa ciała nie dla wszystkich ta sama
nevalainen
29.05.10, 20:59
dupa nie ciekawy, bo odgrzewany. co roku czytam to samo, i zaczyna mnie to nudzić.»
Najczęściej czytane24 htydzień







