Nowy rok szkolny - nowy jak dawno nie był
30.01.2007
, aktualizacja: 03.09.2007 17:13
Początek roku szkolnego zawsze oznacza zmiany w stosunku do lat poprzednich. W tym roku zarówno rodzice, uczniowie jak i nauczyciele nie będą narzekać na stagnację. Tak wielu zmian nie było od dawna
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Umysł ścisły nie jest domeną chłopców (28-08-08, 16:12)
- Dziecko na szczepienie zaprosi lekarz (28-08-07, 16:00)
- Wyprawka szkolna zżera dużo prądu (28-08-07, 16:00)
- Za mundurkiem pomysły sznurkiem (28-08-07, 16:00)
- Stypendia na podręczniki i za dobre wyniki (29-08-07, 15:18)
- Kto wyedukuje ministra Legutko (30-08-07, 00:00)
Zmiany, zmiany, zmiany...
Nowy rok szkolny witamy z nowym ministrem edukacji, prof. Ryszardem Legutko. Zastąpił on Romana Giertycha, który sprawił, że w jego resorcie temperatura zawsze była gorąca. Czy i jakie niespodzianki szykuje nam nowy minister? Pierwsza i najważniejsza zmiana dotyczy podręczników szkolnych.
Decyzją nowego ministra od 23 sierpnia przestały obowiązywać podręczniki zatwierdzone w ministerstwie. Zmiany dotyczą głównie matematyki i języka polskiego - nowe rozporządzenie o tzw. podstawach programowych w praktyce oznacza wprowadzenie nowych lektur oraz przesunięcie działów matematyki, które do tej pory omawiane były w liceum, do gimnazjum.
Stwarza to niemałe zamieszanie dla nauczycieli, którzy nie będą mogli skorzystać z dodatkowych pomocy dydaktycznych - scenariuszy lekcji, ćwiczeń nadobowiązkowych czy tematów do dyskusji przy omawianych lekturach - bo ich po prostu nie ma. W praktyce może to oznaczać kolejne wydatki dla rodziców - nie mogą oni zrezygnować z uprzednio zakupionych książek (zabrania tego ustawa dotycząca tzw. "Tanich podręczników"), ich dzieci będą więc zmuszone posiłkować się materiałami dodatkowymi. Minister edukacji tłumaczy, że zmiany są konieczne. W matematyce - żeby przygotować uczniów do powszechnej matury z matematyki w 2010 r. A w polskim - bo w wyborze lektur była zbyt "duża dowolność".
- Po tych zmianach muszę w liceum omówić około dziesięciu nowych lektur, np. Zofii Kossak-Szczuckiej albo Hanny Malewskiej. Nie ma do nich metodycznych pomocy - scenariuszy lekcji czy tematów do dyskusji. Uczniowie będą się musieli obyć bez podręcznikowych omówień, bo ich po prostu nie ma - mówi Katarzyna Olejnik, polonistka z Prywatnego LO im. I. J. Paderewskiego w Lublinie.
Podobnie z matematyką. - Do tej pory zaczynałem gimnazjum od zaawansowanych działań na procentach. Ich podstawy dzieci poznawały już w podstawówce. Teraz, jednym rozporządzeniem, minister całe procenty przeniósł do gimnazjum. Będę musiał zaczynać je od początku, choć w podręcznikach są zupełnie inne, bardziej zaawansowane ćwiczenia - mówi Dariusz Kulma, matematyk z Gimnazjum nr 2 z Mińsku Mazowieckim.
Co na to Ministerium Edukacji Narodowej? Wiceminister edukacji Andrzej Waśko powiedział, że "podręczniki nie są jedynymi pomocami naukowymi, którymi posługuje się nauczyciel". I z rozbrajającą szczerością dodał, że "skoro uczniowie muszą samodzielnie pozyskiwać informacje z różnych źródeł, to i nauczyciele muszą sobie radzić z taką sytuacją".
Antykwariaty i kiermasze
Na szczęście rodzice mogą szukać potrzebnych pomocy naukowych w antykwariatach - warto je odwiedzić na początku września. Trzeba zabrać ze sobą listę wymaganych przez nauczycieli książek, z nazwiskami autorów i datami wydania. - U nas podręczniki są średnio o 40 proc. tańsze niż w księgarniach - zapewnia Michał Rutkowski, właściciel antykwariatów na Mokotowie i Ursynowie. - Książkę, która kosztuje 20 zł, u nas można dostać za 10-13, w zależności od stopnia zużycia.
W dwóch antykwariatach na Ursynowie i Mokotowie już w zeszłym roku wprowadzono ułatwienie dla uczniów i rodziców. Mogą przez internet sprawdzić, czy w ofercie znajdują się interesujące ich podręczniki. Listę potrzebnych książek trzeba wysłać e-mailem na adres: info@taniepodręczniki.edu.pl, a pracownicy antykwariatu sprawdzą, czy mają je w swoich zbiorach, i odeślą listę razem z cenami. - Jeżeli klient zaakceptuje nasze ceny, umawiamy się na odbiór konkretnego dnia - zapewnia Michał Rutkowski. - Ten system pozwala zaoszczędzić czas i ominąć kolejki.
Wiele szkół organizuje kiermasze podręczników na własną rękę. Uczniowie starszych klas sami ustalają, na ile wycenić podręcznik, a młodsi pod nadzorem nauczycieli wybierają potrzebne pozycje. Czasem cenę ustala się odgórnie, np. na połowę kwoty, za którą nabyto książkę. Szkolne kiermasze są o tyle korzystne, że dzieci w obrębie jednej szkoły często są uczone przez tych samych nauczycieli, więc lista podręczników się nie zmienia.
Mundurkowa abolicja we wrześniu?
Jeżeli o kosztach mowa, tegoroczna wyprawka dla ucznia zostanie uzupełniona przez obowiązkowe mundurki. Ich ceny wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych - w zależności od tego, jakie stroje zamówiła dana szkoła. Warto dowiedzieć się, czy mamy szansę na dofinansowanie - Ministerstwo Edukacji Narodowej przedłużyło termin składania wniosków. Na mundurki z niecierpliwością czeka cała Polska -przeciwnicy ich wdrożenia nie przepuszczą okazji do krytyki, starsi, pamiętający czasy fartuszków szkolnych, znów z nostalgią wspominać będą swoje młode lata. Trudno powiedzieć, czy wprowadzenie jednolitego ubioru spełni pokładane w nim nadzieje - bezpieczniejsza szkoła (brak wstępu na teren placówki dla osób z zewnątrz), koniec z rewią mody, krzywdzącą mniej zamożnych uczniów. Na efekty będziemy musieli poczekać - w większości szkół wprowadzenie mundurków przeciągnie się do końca września lub nawet o kilka miesięcy dłużej. Powód? Firmy krawieckie nie uszyją wszystkich strojów w sierpniu. - Do niektórych placówek dostarczymy mundurki dopiero w połowie września, do innych nawet pod koniec - mówi Maja Maciejewska, kierownik produkcji z bydgoskiego zakładu "Galex", który szył mundurki dla siedmiu szkół. Nie lada kłopot mają również dyrektorzy szkół, którzy zapobiegliwie złożyli zamówienia na mundurki już w czerwcu. Zastanawiają się teraz, czy uczniowie przez wakacje bardzo urośli. Jeśli tak, zamówione stroje będą musiały z powrotem trafić do zakładów krawieckich, niektóre z nich będą szyte jeszcze raz. Mundurkowe zamieszanie dopiero przybiera na sile.
Kalendarz na rok szkolny 2007/2008
Nie będzie niespodzianek, jeśli chodzi o terminy tegorocznych egzaminów. Informacje o planowanych terminach egzaminów podała Centralna Komisja Egzaminacyjna. Sprawdzian szóstoklasisty odbędzie się 8 kwietnia 2008 r. Uczniowie trzecich klas gimnazjów napiszą swoje testy dwa tygodnie później. Egzamin w części humanistycznej rozpocznie się 22 kwietnia, a w części matematyczno-przyrodniczej następnego dnia.
Przyszłoroczne matury zainauguruje 5 maja egzamin z języka polskiego. Dzień później absolwenci szkół średnich popiszą się swoją wiedzą z języka angielskiego, a w środę 7 maja z wiedzy o społeczeństwie.
Matury pisemne potrwają do 21 maja. Matury ustne potrwają od 5 do 31 maja.
CKE ustaliła już też terminy poprawkowe dla maturzystów, którzy nie zdadzą z jednego przedmiotu w części pisemnej lub ustnej. Drugą szansę będą mieli 26 sierpnia na pisemnych, a od 25 do 29 sierpnia na ustnych. W nowym roku szkolnym nie będzie już obowiązywała amnestia maturalna.
Zobacz również
Tanie podręczniki w sieci i w antykwariacie
Nowy rok szkolny witamy z nowym ministrem edukacji, prof. Ryszardem Legutko. Zastąpił on Romana Giertycha, który sprawił, że w jego resorcie temperatura zawsze była gorąca. Czy i jakie niespodzianki szykuje nam nowy minister? Pierwsza i najważniejsza zmiana dotyczy podręczników szkolnych.
Decyzją nowego ministra od 23 sierpnia przestały obowiązywać podręczniki zatwierdzone w ministerstwie. Zmiany dotyczą głównie matematyki i języka polskiego - nowe rozporządzenie o tzw. podstawach programowych w praktyce oznacza wprowadzenie nowych lektur oraz przesunięcie działów matematyki, które do tej pory omawiane były w liceum, do gimnazjum.
Stwarza to niemałe zamieszanie dla nauczycieli, którzy nie będą mogli skorzystać z dodatkowych pomocy dydaktycznych - scenariuszy lekcji, ćwiczeń nadobowiązkowych czy tematów do dyskusji przy omawianych lekturach - bo ich po prostu nie ma. W praktyce może to oznaczać kolejne wydatki dla rodziców - nie mogą oni zrezygnować z uprzednio zakupionych książek (zabrania tego ustawa dotycząca tzw. "Tanich podręczników"), ich dzieci będą więc zmuszone posiłkować się materiałami dodatkowymi. Minister edukacji tłumaczy, że zmiany są konieczne. W matematyce - żeby przygotować uczniów do powszechnej matury z matematyki w 2010 r. A w polskim - bo w wyborze lektur była zbyt "duża dowolność".
- Po tych zmianach muszę w liceum omówić około dziesięciu nowych lektur, np. Zofii Kossak-Szczuckiej albo Hanny Malewskiej. Nie ma do nich metodycznych pomocy - scenariuszy lekcji czy tematów do dyskusji. Uczniowie będą się musieli obyć bez podręcznikowych omówień, bo ich po prostu nie ma - mówi Katarzyna Olejnik, polonistka z Prywatnego LO im. I. J. Paderewskiego w Lublinie.
Podobnie z matematyką. - Do tej pory zaczynałem gimnazjum od zaawansowanych działań na procentach. Ich podstawy dzieci poznawały już w podstawówce. Teraz, jednym rozporządzeniem, minister całe procenty przeniósł do gimnazjum. Będę musiał zaczynać je od początku, choć w podręcznikach są zupełnie inne, bardziej zaawansowane ćwiczenia - mówi Dariusz Kulma, matematyk z Gimnazjum nr 2 z Mińsku Mazowieckim.
Co na to Ministerium Edukacji Narodowej? Wiceminister edukacji Andrzej Waśko powiedział, że "podręczniki nie są jedynymi pomocami naukowymi, którymi posługuje się nauczyciel". I z rozbrajającą szczerością dodał, że "skoro uczniowie muszą samodzielnie pozyskiwać informacje z różnych źródeł, to i nauczyciele muszą sobie radzić z taką sytuacją".
Antykwariaty i kiermasze
Na szczęście rodzice mogą szukać potrzebnych pomocy naukowych w antykwariatach - warto je odwiedzić na początku września. Trzeba zabrać ze sobą listę wymaganych przez nauczycieli książek, z nazwiskami autorów i datami wydania. - U nas podręczniki są średnio o 40 proc. tańsze niż w księgarniach - zapewnia Michał Rutkowski, właściciel antykwariatów na Mokotowie i Ursynowie. - Książkę, która kosztuje 20 zł, u nas można dostać za 10-13, w zależności od stopnia zużycia.
W dwóch antykwariatach na Ursynowie i Mokotowie już w zeszłym roku wprowadzono ułatwienie dla uczniów i rodziców. Mogą przez internet sprawdzić, czy w ofercie znajdują się interesujące ich podręczniki. Listę potrzebnych książek trzeba wysłać e-mailem na adres: info@taniepodręczniki.edu.pl, a pracownicy antykwariatu sprawdzą, czy mają je w swoich zbiorach, i odeślą listę razem z cenami. - Jeżeli klient zaakceptuje nasze ceny, umawiamy się na odbiór konkretnego dnia - zapewnia Michał Rutkowski. - Ten system pozwala zaoszczędzić czas i ominąć kolejki.
Wiele szkół organizuje kiermasze podręczników na własną rękę. Uczniowie starszych klas sami ustalają, na ile wycenić podręcznik, a młodsi pod nadzorem nauczycieli wybierają potrzebne pozycje. Czasem cenę ustala się odgórnie, np. na połowę kwoty, za którą nabyto książkę. Szkolne kiermasze są o tyle korzystne, że dzieci w obrębie jednej szkoły często są uczone przez tych samych nauczycieli, więc lista podręczników się nie zmienia.
Mundurkowa abolicja we wrześniu?
Jeżeli o kosztach mowa, tegoroczna wyprawka dla ucznia zostanie uzupełniona przez obowiązkowe mundurki. Ich ceny wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych - w zależności od tego, jakie stroje zamówiła dana szkoła. Warto dowiedzieć się, czy mamy szansę na dofinansowanie - Ministerstwo Edukacji Narodowej przedłużyło termin składania wniosków. Na mundurki z niecierpliwością czeka cała Polska -przeciwnicy ich wdrożenia nie przepuszczą okazji do krytyki, starsi, pamiętający czasy fartuszków szkolnych, znów z nostalgią wspominać będą swoje młode lata. Trudno powiedzieć, czy wprowadzenie jednolitego ubioru spełni pokładane w nim nadzieje - bezpieczniejsza szkoła (brak wstępu na teren placówki dla osób z zewnątrz), koniec z rewią mody, krzywdzącą mniej zamożnych uczniów. Na efekty będziemy musieli poczekać - w większości szkół wprowadzenie mundurków przeciągnie się do końca września lub nawet o kilka miesięcy dłużej. Powód? Firmy krawieckie nie uszyją wszystkich strojów w sierpniu. - Do niektórych placówek dostarczymy mundurki dopiero w połowie września, do innych nawet pod koniec - mówi Maja Maciejewska, kierownik produkcji z bydgoskiego zakładu "Galex", który szył mundurki dla siedmiu szkół. Nie lada kłopot mają również dyrektorzy szkół, którzy zapobiegliwie złożyli zamówienia na mundurki już w czerwcu. Zastanawiają się teraz, czy uczniowie przez wakacje bardzo urośli. Jeśli tak, zamówione stroje będą musiały z powrotem trafić do zakładów krawieckich, niektóre z nich będą szyte jeszcze raz. Mundurkowe zamieszanie dopiero przybiera na sile.
Kalendarz na rok szkolny 2007/2008
Nie będzie niespodzianek, jeśli chodzi o terminy tegorocznych egzaminów. Informacje o planowanych terminach egzaminów podała Centralna Komisja Egzaminacyjna. Sprawdzian szóstoklasisty odbędzie się 8 kwietnia 2008 r. Uczniowie trzecich klas gimnazjów napiszą swoje testy dwa tygodnie później. Egzamin w części humanistycznej rozpocznie się 22 kwietnia, a w części matematyczno-przyrodniczej następnego dnia.
Przyszłoroczne matury zainauguruje 5 maja egzamin z języka polskiego. Dzień później absolwenci szkół średnich popiszą się swoją wiedzą z języka angielskiego, a w środę 7 maja z wiedzy o społeczeństwie.
Matury pisemne potrwają do 21 maja. Matury ustne potrwają od 5 do 31 maja.
CKE ustaliła już też terminy poprawkowe dla maturzystów, którzy nie zdadzą z jednego przedmiotu w części pisemnej lub ustnej. Drugą szansę będą mieli 26 sierpnia na pisemnych, a od 25 do 29 sierpnia na ustnych. W nowym roku szkolnym nie będzie już obowiązywała amnestia maturalna.
Zobacz również
Tanie podręczniki w sieci i w antykwariacie
Minister zmienił program - podręczniki nieaktualne
Trochę więcej nauki, a mniej wychowania
Informator o świadczeniach rodzinnych i stypendiach
Trochę więcej nauki, a mniej wychowania
Informator o świadczeniach rodzinnych i stypendiach
-
Nowy rok szkolny - nowy jak dawno nie był
tomi135
03.09.07, 10:19
No nie moge... Ide dobre zmiany, a tu tylko narzekaja, narzekaja. To ze matma w gimnazjum musi byc lepsza wiedza wszyscy, ale jak zmienia w ten sposob program to zaraz marudzenie, ze nie ma »
-
Nowy rok szkolny - nowy jak dawno nie był
karol99321
04.09.07, 07:47
I jak dzieci mają nadążyć?»
-
Re: Nowy rok szkolny - nowy jak dawno nie był
kazek100
06.09.07, 19:09
Nie mam nic prezeciwko matematyce oraz pracy. Ale uczę polskiego i zastanawiam się, jak w tej pisowskiej szkole pracować. Rozpoczął się rok szkolny, a tymczem nie moge przygotować planu »
Najczęściej czytane24 htydzień












